Erotyka

Rozdziewiczenie

piątek, Grudzień 23rd, 2011

Pogoda w maju zrobiła się wyśmienita. Nic tylko opalać się i odpoczywać, a tu trzeba było chodzić do szkoły i uczyć się – żeby jakoś przejść do następnej klasy. Tego dnia wcześniej skończyliśmy lekcje i już w szkole stwierdziłyśmy razem z Agnieszką, że idziemy się opalać nad jezioro. O 13.00 byłyśmy już nad jeziorem na „naszej” plaży. Była ona położona głęboko w lesie, gdzie nikomu nie chciało się chodzić. Wszyscy korzystali z plaży położonej o wiele bliżej drogi, a to znaczyło, że nikt nie będzie nam przeszkadzał w opalaniu się. Szybko rozłożyłyśmy koce, zrzuciłyśmy ciuszki i ubrane w stroje zaczęliśmy się opalać. Po jakiś 10 minutach Aga rozwiązała ramiączka stanika i zdjęła go. Prawdę mówiąc sama też miałam na to ochotę, ale bałam się, że ktoś może nas zobaczyć. Aga w topless opalała plecki, stwierdziłam, że sama też mogę to zrobić. Jakiś czas opalałyśmy się rozmawiając o pierdołach. Agnieszka przewróciła się na plecy i wtedy mogłam się bliżej przyjrzeć jej wspaniałym piersiom. Ma naprawdę śliczne i duże. Sama marzyłam o takich. Oczywiście widziałam je nie pierwszy raz, ale pierwszy raz tak długo i tak blisko mnie. Read more of Rozdziewiczenie

Sex randka

wtorek, Październik 25th, 2011

Umówił się ze mną na godz. 21. 00. Nigdy tak późno się nie widywaliśmy. Powiedział, że przeżyję dziś coś niesamowitego. Ciekawe co?
Gdy magiczna wskazówka na moim zegarze przesunęła się na zachód, zadzwonił domofon. To był on. Pomyślałam, że chyba rzeczywiście wydarzy się coś niezwykłego, gdyż on jest typem, który się wiecznie spóźnia, a tym razem był punktualny. Gdy wyszłam przed blok, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Pod moim domem stała bryczka, a w niej mój „książę”. Wysiadł i pomógł mi wsiąść do niej. Przejażdżka była super. Siedząc przytulona do niego, zwiedziłam całe miasto. Wszyscy się za nami oglądali. W końcu zobaczyć w takim mieście jadącą ulicą bryczkę to wydarzenie!
Pod koniec wycieczki zaczęłam przeczuwać, że dziś będzie ten dzień – stanę się prawdziwą kobietą. Bryczka zawiozła nas do pięknego, małego domku obok lasu. Read more of Sex randka

Mój pierwszy raz

wtorek, Październik 25th, 2011

Jarka znałam już od paru miesięcy, gdy rodzice oznajmili mi, ze jadą na kilka dni urlopu do swojego znajomego. Do tej pory nie mieliśmy okazji pójść na całość. Pozostawały nam tylko ukradkowe pieszczoty i gorące pocałunki. Niestety, już mi to nie wystarczało i postanowiłam wykorzystać nadarzająca się okazje. Zaprosiłam Jarka na kolacje, nie ukrywając, ze chętnie zjem z nim także śniadanie. Postarałam się o romantyczny nastrój, a sobie zafundowałam długą kąpiel. Read more of Mój pierwszy raz

Wakacyjny seks

wtorek, Październik 25th, 2011

Tego lata, jak co roku zostałem zaproszony na wakacje do rodziny na wieś. Specjalnie nie cieszyłem się z tego wyjazdu, ponieważ tam nigdy się wiele nie działo. Mieszkając w Olsztynie potrzebowałem jednak troszkę odpoczynku. Miałem pojechać sam 12 lipca. Tego dnia był okropny upał, a ja się męczyłem w autobusie. Po dojechaniu na miejsce w domu nikogo nie zastałem. Poszedłem więc nad jezioro. Droga tam wiodła przez las. Idąc usłyszałem nagle czyjeś kroki. Schowałem się w krzakach. Read more of Wakacyjny seks

Nastoletnie nimfomanki

wtorek, Maj 24th, 2011

Nareszcie weekend! Pięć dni szkoły wystarcza mi w zupełności. Do tego dwa treningi siatkówki i jeszcze dwa razy język francuski… Mimo że mam 15 lat jestem bardzo zapracowana. Staram się udzielać w szkole i do tego zawsze mam wysoką średnią. Nie jestem typem kujonki, ale po prostu lubię być dobra w tym, co robię.
Moim chyba jedynym poważniejszym kompleksem jest wzrost. Niestety nie jestem zbyt wysoka. Mam tylko 163cm wzrostu. Cóż, waga też nie była nigdy idealna. Raczej utrzymuje się na poziomie 56kg. Ale to między innymi za sprawą tego, że raczej szybko stałam się kobietą, tzn. fizycznie. Z tego co pamiętam zawsze miałam największe piersi w klasie. Ale to akurat odbierałam jako wielki atut, nie ukrywam. Myślę, że to po mojej mamie – ona też ma wielkie piersi. Ja w wieku lat 15 mam 80D. Wiele razy widziałam, jak chłopacy w klasie zerkali mi za dekolt albo w rozmowie, zamiast patrzyć mi w oczy patrzyli się na mój biust. Szczerze powiedziawszy zawsze mnie to bawi i jest nawet podniecające. Wiem, że chłopak przede mną napala się, a mimo wszystko próbuje mówić o innych sprawach. Ale do rzeczy…
Read more of Nastoletnie nimfomanki

Nowy chłopak

wtorek, Maj 24th, 2011

- Chodzi lisek koło drogi i poluje na zgrrrabne nogi – zadeklamowała z zawadiackim uśmiechem jego głowa, wystająca zza otwartych drzwi szafy. Dźwięk tych słów odbił się od ścian sypialni rodziców, zdążył jej jeszcze rozkosznie postawić włoski na karku, zanim zawibrował ciepłem w słabnących kolanach, by wreszcie jak po piorunochronie wsiąknąć w pachnącą chłodem pościel, na której przycupnęła.

Był słoneczny, wrześniowy, sobotni poranek a jej nowy chłopak najwyraźniej przyszedł parę minut za wcześnie. Kompletnie zaskoczona, zachichotała lekko kuląc głowę w barki. Siedziała na brzegu łóżka w połyskującej srebrzyście, kusej halce. Niechcąco zaskrzypił drzwiami od szafy, gdy jakoś opierając się o nie na moment stracił równowagę.
Read more of Nowy chłopak

Najładniejsza w klasie

wtorek, Maj 24th, 2011

Dzwonek oznajmił zakończenie ostatniej lekcji w tym tygodniu. Wibrujący dźwięk gwałtownie wyrwał Piotrka z głębokiego zamyślenia. Nauczycielka kończyła właśnie informować o materiale mającym obowiązywać na zapowiedziany za dwa tygodnie sprawdzian. Po sali przeszedł pomruk niezadowolenia. Tylko dopiero co rozbudzony chłopak wpatrywał się bezmyślnie w zamazaną tablicę.
Jemu akurat obojętne były zagadnienia na pracę klasową, mającą podsumować powoli zmierzający
ku końcowi rok szkolny. Choć chemia nie była specjalnie lubianym przez niego przedmiotem,
to cały zakres materiału miał znakomicie opanowany.
Nareszcie skończyła…
Zaraz opuści szkolny budynek, aby udać się do domu i „delektować” weekendem. Nie będzie różnił się wiele od tych poprzednich: trochę nauki, jakiś film, a przede wszystkim wieczorne granie na komputerze przez sieć.
Read more of Najładniejsza w klasie

Pierwsza noc z chłopakiem

wtorek, Maj 24th, 2011

Moje pierwsze opowiadanie, mam nadzieję, że się spodoba. Proszę o krytyczne ocenianie, postaram się w przyszłości dostosować do próśb czytelników. Ewentualnie porady co można ulepszyć. Z góry dziękuje.

Na początku nie wiedziałam co robić, wszystko to co się ze mną działo było dziwne. Leżałam na piętrowym łóżku na górnym materacu. On był po raz pierwszy tak blisko mnie. Z jednej strony chciałam go całować i poczuć jego bliskość ale jednak obecność pięciu koleżanek w tym samym pokoju studziła moje zapały. Wiem, że nie przeszkadzało im to, że leżymy razem. Wiedziały prawie wszystko. Zresztą nie było nic do opowiadania, byłam jeszcze wtedy dziewicą i mając piętnaście lat nie myślałam o szybkim utracie cnotki. Od razu mówię, że nie jestem szkolną pięknością chociaż często zdarza się chłopcom za mną oglądać. Jestem pewna, że jest to głównie zasługa mojej zgrabnej pupy. Nie mam dużych piersi a moja figura mogła by być nieco bardziej zadbana ale nie jest źle.
Read more of Pierwsza noc z chłopakiem

Wakacje

wtorek, Maj 24th, 2011

Wszystko wydarzyło się kilka lat temu, gdy byłem na wakacjach. Razem ze swoją, oraz inną, zaprzyjaźnioną rodziną pojechałem nad morze. Pojechaliśmy do małej miejscowości koło Jantaru, na oko pięć tysięcy mieszkańców. Mieliśmy oddzielne domki w ośrodku o jakże pomysłowej nazwie „Nadmorze”. Moja rodzina składała się z trzech osób. Moi rodzice i ja. Jestem tym pechowym jedynakiem. Rodzina Dąbrowskich składała się z czterech osób. Pan Roman, Pani Asia, Monika i Dawid. Dawid chodził wtedy do szóstej klasy, miał więc wtedy dwanaście lat. Monika jest ode mnie dwa lata starsza. Wtedy miała równe osiemnaście lat. Od kiedy sięgnę pamięcią, zawsze mi się podobała. Jest ona niecałe dziesięć centymetrów mniejsza ode mnie, ma 165 wzrostu, szczupłą posturę, bardzo kształtne nogi, i piękną, zgrabną dupeczkę. Piersi ma średniego rozmiaru, ale są one bardzo kształtne. Naturalne brązowe włosy przefarbowane na czarno do ramion.
Read more of Wakacje

Galerianka

wtorek, Maj 24th, 2011

– Mama, obiecałaś, że mi dasz na buty… – zaczęłam, wchodząc do pokoiku, a właściwie wnęki, gdzie matka szykowała się właśnie do przewijania bliźniaków.
– Idź do ojca, ja nie mam.
Ile razy, do diabła mam jej mówić, że to do nie jest mój ojciec?! Ten śmierdzący leniwy oblech, który całe dnie wysiaduje w kuchni i sączy te swoje wynalazki. Zresztą oboje byli siebie warci. Matka, trzeba jej oddać, że nie pije, za to wiecznie z petem w zębach; dla mnie na buty nie ma, ale paczka w domu być musi; w szlafroku od rana do nocy i w przydeptanych kapciach. Dulska, wypisz wymaluj. Nooo, oczywiście, jak gdzieś wychodzili, zmieniali się nie do poznania. Eleganccy, uprzejmi wobec siebie i świata. A ja zostawałam z czwórką rozwrzeszczanych bachorów. Moim „rodzeństwem”, psia mać!
Weszłam do kuchni. Mój, pożal się Boże ojczym, zajął już swoje stałe miejsce za brudnym, zaśmieconym stołem i czekał, aż matka skończy z dzieciakami, żeby mu mogła podać śniadanko. Swojemu panu i władcy, cholera! Read more of Galerianka