<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lolitki</title>
	<atom:link href="http://www.lolitki.info/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lolitki.info</link>
	<description>Pikantne opowiadania erotyczne nastolatek.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 10 Apr 2012 14:43:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Noc w szkole</title>
		<link>http://www.lolitki.info/noc-w-szkole/</link>
		<comments>http://www.lolitki.info/noc-w-szkole/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Apr 2012 14:43:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marzyciel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lolitki.info/?p=37</guid>
		<description><![CDATA[To był normalny dzień w szkole po lekcjach ja i mój przyjaciel Czarek poszliśmy na kółko historyczne jak zwykle czekaliśmy pod salą on mi mówi że chce mu się palić i powiedział :\ -chodź będziesz mnie kryła -no ok zaprowadził mnie do łazienki gdzie był prysznic dla kl sportowej weszłam do niej i on zamknął [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To był normalny dzień w szkole po lekcjach ja i mój przyjaciel Czarek poszliśmy na kółko historyczne jak zwykle czekaliśmy pod salą on mi mówi że chce mu się palić i powiedział :\<br />
-chodź będziesz mnie kryła<br />
-no ok<br />
zaprowadził mnie do łazienki gdzie był prysznic dla kl sportowej</p>
<p><span id="more-37"></span></p>
<p>weszłam do niej i on zamknął dżwi<br />
-ok jak by ktoś pukał to mów że zajęte<br />
-no dobrze<br />
gdy skończył palić chciał otworzyć dżwi ale się nie dało<br />
-ej co jest ?<br />
-nie wiem zatrzasnął się ?<br />
-ehhhhe<br />
-co? pukajmy morze ktoś nam otworzy<br />
waliliśmy i krzyczeliśmy pół godziny była 16 więc już szkołe zamkinęli<br />
-dzwoń do rodziców i powiedz że nocujesz u koleżanki<br />
-czemu mam kłamać?<br />
-bo zrobią ci aferę<br />
-no dobra<br />
-halo<br />
-hej mamo zostaje u marty na noc ok?mama się zgodziła<br />
-dobra moich starych nie ma w domu<br />
zaczęłam odrabiać lekcje chociarz był piątek on się na mnie patrzył ja na niego i wiedziałam czemu rozpieła mi się koszulka<br />
-oj<br />
i zapięłam ją bardzo szybko<br />
nadeszła 20 światło automatycznie zgasło świeciłam tel<br />
-kurde gorąco mi jakoś czarekj a tobie ?<br />
-mi też</p>
<p>on zdjął bluzke a ja rozpięłam koszulkę patrzyliśmy się na siebie bardzo długo aż zaczęliśmy się całować on mi ściągnął koszulkę a pod nią miałam czerwony koronkowy biustonosz i w komplecie stringi <a href="http://www.sexeo.pl/azjatki/">azjatki</a> wyjął z plecaka kajdanki i przyczepił mnie to rurki która była do powieszenia ręcznika i zaczeliśmy się całować potem zaczął ssać moje sutki aż doszedł do cipki zdjął mi je zębami po czym zrobił mi minete i wsadził swojego kutasa jęczałam a jego to jeszcze bardziej podniecało w końcu mnie odpiął i zaczęłam robić mu loda robiliśmy to calutką noc rano poszliśmy pod prysznic <a href="http://www.sexeo.pl/murzynki/">murzynki</a> było cudownie aż w końcu powiedział</p>
<p>-no to już możesz wyjść<br />
- co one się nie zatrzasnęły?<br />
- nie<br />
- przyciągnął mnie do siebie<br />
i znowu przyczepił kajdankami.</p>
<p>Ciąg dalszy nastąpi<br />
ja</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lolitki.info/noc-w-szkole/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koleżanka</title>
		<link>http://www.lolitki.info/kolezanka/</link>
		<comments>http://www.lolitki.info/kolezanka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Apr 2012 14:40:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marzyciel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lolitki.info/?p=35</guid>
		<description><![CDATA[Jak zwykle po szkole byłem wkurzony i zmeczony.Postanowiłem że pójde do koleżanki jest piekną blądyneczką.Gdy już wszedłem własnie wyszła z pod prysznica w sodniach zrobiło sie ciasno. Gdy już sie ubrała poszedlismy oglądać film.Zapytała czy chciał bym obejrzeć porno? Ja odpowiedziałem że tak gdy już tak oglądalismy ona zaczeła masować swoją pusie i oblizywać pojuszki.Stał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak zwykle po szkole byłem wkurzony i zmeczony.Postanowiłem że pójde do koleżanki jest piekną blądyneczką.Gdy już wszedłem własnie wyszła z pod prysznica w sodniach zrobiło sie ciasno. Gdy już sie ubrała poszedlismy oglądać film.Zapytała czy chciał bym obejrzeć porno? Ja odpowiedziałem że tak gdy już tak oglądalismy ona zaczeła masować swoją pusie i oblizywać pojuszki.<span id="more-35"></span>Stał mi ona to zauważyła i go dotykała położyłem ją i zaczełem całowac jej pusie przez majteczki soczki aż chlapały zdjełem je i wkładałem jezy do jej mokrej pusi <a href="http://www.sexeo.pl/lesbijki/">lesbijki</a> .Powiedziała że starczy wzieła moją pałe w usta i ssała jak profesialna suka .Wszedłem jej w cipke była dziewicą bardzo ciasna późnie w dupke było bosko doszedłem jej w cipce pewnie bd dzidziuś pozdrawiam :*</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lolitki.info/kolezanka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moja młodsza siostrzyczka</title>
		<link>http://www.lolitki.info/moja-mlodsza-siostrzyczka/</link>
		<comments>http://www.lolitki.info/moja-mlodsza-siostrzyczka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Apr 2012 14:34:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marzyciel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lolitki.info/?p=33</guid>
		<description><![CDATA[Nasi rodzice wybrali się na długi weekend nad morze. Ja jako najstarszy pod ich nieobezność członek naszej rodziny miałem opiekować się młodzą o sześć lat siostrą. Było piątkowe popołudnie. Siedziałem przed komputerem słuchając muzyki i szperając po internecie. Wiedziałem, że za kilkadziesiąt minut wróci siostrzyczka. Chodziła do trzeciej klasy gimnazjum. Miała na imię Ola. Pod [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nasi rodzice wybrali się na długi weekend nad morze. Ja jako najstarszy pod ich nieobezność członek naszej rodziny miałem opiekować się młodzą o sześć lat siostrą. Było piątkowe popołudnie. Siedziałem przed komputerem słuchając muzyki i szperając po internecie. Wiedziałem, że za kilkadziesiąt minut wróci siostrzyczka. Chodziła do trzeciej klasy gimnazjum. Miała na imię Ola. Pod względem fizycznym raczej nie wyróżniała się spośród rowieśniczek. Miała ciemne włosy do ramion, niebieskie oczy, była raczej niewysoka, miała kształtną pupę,a biuścik raczej nieduży. Na szczęście smiałem całkiem normalną siostrę, to znaczy, że nie pachniała na kilometr platikiem. Jej środowisko też było względnie normalne. Rozmawialiśmy praktycznie o wszystkim, nie wyłączając tematów intymnych.<span id="more-33"></span><br />
Kiedy Ola wróciła ze szkoły odgrzałem obiad. Usiedliśmy przed telewizorem, a Ola włączyła jakiś film na DVD. Około siódmej film się skończył, ja zostałem przed tv a Ola poszła pogrzebać w necie. Oglądając wiadomości uświadomiłem sobie, że w pokoju, w którym była Ola jest strasznie cicho. Wziąłem więc po cichu laptopa i połączyłem się z kamerką zamontowaną na kompie stacjonarnym przy, którym siedziała Ola.<br />
Kiedy uzyskałem połączenie zorientowałem się dlaczego w pokoju obok jest tak cicho. Ola siedziała w obszernym fotelu, a jej prawa dłoń znajdowała się pod rozpiętymi spodniami, w majtkach. Miała oszałamiająco słodką minę… Poruszała delikatnie dłonią pieszcząc skrawek ciała, którego nie sposób było dojrzeć, ponieważ uniemożliwiała to cienka warstewka żóltych, dziewczęcych majteczek. Wiedziałem jaką bieliznę Ola ma na sobie tego dnia, bo wielokrotnie chodziła po domu w samych majtkach i koszulce. Było to dla mnie najzupełniej normalne, ale dłoń znajdująca się pod bielizną była widokiemnie spodziewanym. Poczułem ruch w spodniach. Zamknąłem lapka i wstałem dość głośno, tak, aby Ola mnie usłyszała. Poszedłem dopokoju, w którym siedziała, wiedziałem, że siostra teraz pospiesznie podciąga majteczki i zapina spodnia. Nie chciałem jej przyłapać, chciałem tylko zobaczyć jak się zachowa. Kiedy otworzyłem przymknięte drzwi zobaczyłem siostrę siedzącą wygodnie w</p>
<p>fotelu, czymś bardzo zainteresowaną, udawała, że mnie nie widzi. Podszedłem do monitora i spojrzałem zaciekawiony, cóż</p>
<p>takiego pochłaniającego czyta moja siostra. Przeglądała jakiś internetowy atlas polski. Mój wzrok przeszedł z monitora na</p>
<p>siostrę. Zapytałem czemu jest taka spocona, bo istotnie kropelki spływały jej po skroni. Odpowiedziała, że jest jej gorąco.</p>
<p>Wstała i poszła do toalety rzucając przez ramię, żebym nie wyłączał jej tej strony. Korzystając z okazji sprawdziłem jakie</p>
<p>dokumenty były ostatnio otwierane i wcale nie byłem zaskoczony, kiedy ujrzałem listę tytułów wskazujących jednoznacznie</p>
<p>tematykę. Słyszałem przed niedomknięte drzwi od łazienki jak siostra siusia, więc wyłączyłem głośniki i włączyłem na ślepo</p>
<p>trafiony filmik, <a href="http://www.naszemamuski.pl">mamuski</a> kiedy ustawiłem mniej więcej środek filmu zobaczyłem chłopaka całującego pośladki bardzo młodej dziewczyny.</p>
<p>Pomyślałem, że Ola ma niezły gust. Wyłączyłem film i czekałem na siostrę. Kiedy wyszła z łazienki zapytałem co zrobimy sobie</p>
<p>na kolecję. Burnknęła mi coś o grzankach. Chyba przerwałem jej w chwili, kiedy było jej już bardzo dobrze. No cóż…</p>
<p>Uśmiechnąłem się do swoich myśli i poszedłem do kuchni. Ola przyszła po chwili. Zjedliśmy kolację i zaczęliśmy oglądać film.</p>
<p>W zasadzie chciałem przeczekać do 22.45, bo tego dnia miał lecieć fajny film sensacyjny na HBO. Ola poszła się wykąpać, a</p>
<p>później usiadła przed kompem. Obserwowałem ją przez kamerkę. Byłem pewny, że będzie chciała dokończyć dzieło. Ale mój film</p>
<p>się zaczął, a że był dość pasjonujący zapomniałem o podglądaniu siostry. Otworzyłem lapka w momencie, kiedy w filmie zaczęła</p>
<p>się „scena” między dwojgiem bahaterów. Spojrzałem na ekran laptopa i zobaczyłem moją siostrę siedzącą na swoim łóżku,</p>
<p>dokładnie naprzeciw komputera. Zaczęła się rozbierać, wyjeła piżamkę spod poduszki i położyła obok siebie. Przestraszyłem</p>
<p>się, że może już po wszystkim, ale do czego byłby jej potrzebny wtedy włączony komputer. Zdjęła bluzeczkę i stanik, po czym</p>
<p>rozpięła spodnie. Nie zdjęła ich tylko zanużyła dłoń w majteczki. Zaczynała się powoli masować. Wydaje mi się, że jej</p>
<p>paluszki pieściły wzgórek łonowy. Drugą łapką dotykała piersi koncentrując dotyk na sutkach. Pieściła się tak przez czas</p>
<p>jakiś i dawała po sobie poznać zwiększają się rozkosz. W pewnym momencie wstała i ściągnęła szybkim ruchem spodnie a po nich</p>
<p>majteczki i spojrzała w stronę drzwi. Uspokoiwszy się, że siedzę i oglądam film Ola ponownie usiadła, ale teraz już naga i</p>
<p>rozchyliła nogi. Pieściła swoją intymność. Niestety nie widziałem dokładnie jej cipci. Ola widocznie znowu oglądała jakiegoś</p>
<p>pornoska, bo choć znieniała pozycje to twarz miała skierowaną w stronę monitora, a ja miałem wrażenie, że patrzy na mnie.</p>
<p>Działało to na mnie dość mocno. W spodniach miałem już twardą skałę. W pewnym momencie Ola włożyła do swojej dziurki paluszek</p>
<p>i zaczęła penetrować swoje wnętrze wkładając go i wyjmując w coraz to większym tępie. Ja powoli dostawałem szału. Patrzyłem</p>
<p>jak urzeczony na dużo młodszą siostrę, która w pokoju obok masturbowała się niczym nie skrępowana. Odstawiłem laptopa i</p>
<p>wstałem. Poszedłem do pokoju obok. Tym razem wystrzegałem się hałasu. Kiedy wszedłem do pokoju Ola natychmiast przykryła się</p>
<p>kołdrą, ale wiedziała, że widzialem co robi. Zapytałem co ogląda a ona czerwona ze wstydu powiedziała, że dostała ten film od</p>
<p>koleżanki i żebym nic nie mówił rodzicom. Uspokoiłem ją, że nic jej nie powiem. Ola zaczęła ubierać się w piżamkę pod kołdrą.</p>
<p>Założyła jednak tylko dół. Usiadłem obok niej i położyłem jej rękę na policzku. Jej młodziutki ciałko drgnęło. Zapytałem jej</p>
<p>od jak dawna to robi. Powiedziała, że dopiero od kilku tygodni. Zapytałem też czy miała już orgazm. Dowiedziałem się, że</p>
<p>udało jej się dojść tylko trzy razy. Była strasznie speszona i zawstydzona. Chciałem troszkę ją rozluźnić, więc</p>
<p>powiedziałem, że nikt się o tym nie dowie. Ola kurczowo ściskała kołdrę pod szyją. Złapałem delikatnie jej rękę a ona</p>
<p>drgnęła. Więc była jeszcze podniecona. Pewnie myślała, że ja nie jestem… Pogłaskałem ją po włosach. Wstałem a Ola wychyliła</p>
<p>się z łóżka, żeby zabrać majteczki leżące na podłodze. Dopiero wtedy zobaczyłem, że jest na nich mnóstwo śluzu. Traf chciał,</p>
<p>że siostrzyczka nie utzrymała się na jednej ręce podpierając się o podłogę, drugą tdzymała kołdrę. Puściła więc kołdrę, żeby</p>
<p>się przytrzymać. Kołdra zsunęła się odsłaniając jej plecy. Wykorzystując okazję usiadłem szybko i dotknąłem boku Oli. Piersi</p>
<p>zakryła prawą ręką. Pogładziłem ją po boku; od pachy po biodro delikatnie smyrając paznokciami. Ola wydała z siebie cichy,</p>
<p>zduszony jęk podniecenia. Położyłem rękę na jej karku. Jeszcze całkiem niedawno przychodziła do mnie i kiedy oglądaliśmy</p>
<p>razem telewizję kazała się tak miziać po karku. Teraz miało to zupełnie inny skutek. Ręką, którą broniła piersi przed moim</p>
<p>wzrokiem zaczęła delikatnie się pieścić. Myślała, że togo nie widzę. Drugą rękę położyłem jej na piżamce, na wzgórku łonowym.</p>
<p>Wzdrygnęła się… Ale ja nie przestawałem. Dotknąłem jej brzuszka. Lekko go ugniatałem. Cały czas pieszcząc siostrę po karku</p>
<p>zacząłem powoli przesuwać dłoń z brzuszka w górę. Kiedy poczułem początek wzniesienia Ola mocniej przycinęła rękę do piersi.</p>
<p>Pocałowałem ją w czoło. Zaproponowałem jej, że pokażę jej siebie, a ona przestanie się bronić przed moim wzrokiem. Była tak</p>
<p>podniecona, że nie mogła się zgodzić. Wstałem i rozebrałem się. Zostałem tylko w bokserkach. Powiedziałem, żeby resztę sama</p>
<p>zdjęła. Musiała wstać i zsbrać rękę z piersi. Podeszła do mnie i zdjęła moje bokserki. Stał mi jak słup. Ola nie mogła</p>
<p>wydusić z siebie słowa. Zapytałem czy się napatrzyła i dodałem, że teraz moja kolej. Usiadłem nagi na jej łóżku i</p>
<p>przyciągnąłem siostrę do siebie. Dotknąłem jej małych cycuszków a ona zadrżała. Zacząłem ją pożądnie macać. Moje ręce</p>
<p>wędrowały z cycuszków na lekko wypiętą pupę i z powrotem. Kilka razy niby przypadkiem dotknąłem wzgórka. Byłem zachwycony.</p>
<p>Ściskałem jej mały tyłeczek a ona z cicha pojękiwała, ale czekała na więcej. Ściągnąłem jej spodnie od piżamki. Była idealnie</p>
<p>łysa, ani jednego włosa. Nie mogłem się powstrzymać i dotknąłem ustami pipki mojej siostry. Natychmiast kiedy mój język</p>
<p>znalazł jej łechtaczkę usłyszałem jęki. Trzymałem ją za pupę i lizałem. Ola była w siódmym niebie. Ale po chwili przerwałem</p>
<p>lizanie. Powiedziałem, że teraz jej kolej. Kazałem jej uklęknąć i wziąć do buzi mojego twardego do granic możliwości penisa.</p>
<p>Wstydziła się, bo nie wiedziała co ma robić, ale szybko jej wytłumaczyłem. Najpierw objęła wargami sam czubek mojej dzidy.</p>
<p>Przez chwilę smakowała, położyłem dłonie na jej głowie, ale nie przyciskałem. Poprostu wplotłem palce w jej włosy i masowałem</p>
<p>jej głowę. Ola delikatnie wkładała go sobie do buzi coraz głębiej. Jej język wędrował po moim drągu. Kiedy było mi już</p>
<p>nisamowiecie przyjemnie pomogłem Oli wstać i posadziłem ją okrakiem na sobie. Nie włożyłem jej. Posadziłem ją tak, żeby mój</p>
<p>penis opierał się na myszce siostry. Złapałem ją za pupkę i zacząłem całować. Najpierw usta i policzki a później szyję,</p>
<p>ramiona, dekold i piersi. Nie były duże, ale sutki sterczały wesoło. Zapytałem Olę czy podoba jej się to, co robimy.</p>
<p>Zapewniła mnie, że tak. A ja zapytałem czy chciałaby poczuć mnie w sobie. Przez chwilę się wahała, ale po chwili powiedziała,</p>
<p>że tak. Wstałem trzymając siostrę na rękach i położyłem ją na łóżku. Położyłem się między jej nogami i <a href="http://www.ostreruchanie.pl/">ruchanie</a> położyłem napiętego do</p>
<p>granic możliwości penisa na cipci siostry. Była gorąca i bardzo wilgotna. Kiedy mój penis poruszał się pod wpływem skurczów</p>
<p>czułem, jak Ola porusza pupą tak, żebym się o nią ocierał. Przyłożyłem do cipeczki Oli mojego rycerza i włożyłem głowkę do</p>
<p>jej środka. Usłyszałem wcale nie cichy jęk rozkoszy mojej siostry. Włożyłem dłoń pod pupę Oli, a środkowy palec tejże dłoni</p>
<p>wylądował na jej drugiej dziurce. Cichutko stęknęła. Powiedziałem, że będę delikatny i że będę się starał nie sprawiać jej</p>
<p>bólu. Zapewniłem, że jak będzie chciała to przestanę. Przytaknęła. Lewą rękę trzymałem jej pod głową tak, że dłoń spoczywała</p>
<p>na jej ramieniu. Obejmowałem Olę dość mocno, ale chyba jej się to podobało. Cały czas poruszałem się we wnętrzu siostry.</p>
<p>Powoli wsuwałem się coraz głębiej, ale do końca było jeszcze daleko. Ola leżała z zamkniętymi oczami, miała minę jakby jej tu</p>
<p>nie było, co jakiś czas tylko jej oczy zaciskały się bardziej pupa lekko podskakiwała, a z ust wydobywał się jęk, albo ciche</p>
<p>postękiwanie. Kiedy napiąłem moją męskość do moich uszu dobiegło ciche słowo :”Taaak….”. Wtedy Ola objęła mnie rękami i przycisnęła mocno dając do zrozumienia, że chce głębiej. Ścisnąłem jej ramię i tyłeczek i wszedłem troszkę mocniej. Usłyszałem nieskrępowane już “O taak!” i “Jeszcze!” przeplatane głośnymi westchnięciami i jękami. Przyspieszyłem i doprowadziłem Olę do takiego stanu, że w ogóle nie przestawała jęczeć. Robiłem to już dość mocno kiedy Ola otworzyła usta, odchyliła głowę do tyłu i… osiągnęła orgazm. Nieartykułowane, niezbyt głośne krzyki przez kilka sekund wyrywały się z piersi Oli po czym rozluźniła się i spojrzała na mnie. Widać było po niej, że się wstydzi. Nie nagości, ale tej intymnej sytuacji. Przutuliłem ją mocno. Leżeliśmy tak dość długo. W kończy zszedłem z niej, wziąłem ją na ręce i zanisołem do łazienki. Kiedy postawiłem ją i zacząłem odkręcać wodę w wannie Ola zaczęła robić siusiu. Kilka kropelek krwi poleciało razem z moczem. Powiedziała mi, że prawie jej nie bolało. Oboje weszliśmu do wanny i dokładnie się umyliśmy nie stroniąc odpieszczot. Kiedy wyszedłem z wanny Ola zaproponowała a raczej zapytała czy nie mogłaby spać ze mną. Oczywiście się zgodziłem. Wtarłem Ole i siebie a następnie otuliłem ją w mój szlafrok i zaniosłem do łóżka. Położyliśmy się nadzy, a Ola koniecznie chciała, żebym dotykał jej tyłeczka, lubiła spać na brzuszku, więc nie miałem z tym problemu.<br />
Kiedy się obudziłem była ciemna noc. Leżąca obok mnie siostra nie spała. Jej tyłeczek miarowo podnosił się do góry i opadał na dół. Między nogami wariowała jej rączka. Drugą zaś trzymała na moim penisie. Pojękiwała cicho. Maczuga znowu mi stała. W sumie to nic dziwnego, bo wieczorem nie ulżyłem mojemu podnieceniu, które teraz zaatakowało ze zdwojoną siłą. postanowiłem znowu zadziałać. Uklęknąłem nad Olą tak, że mój drąg znajdował się dokładnie nad jej pupcią. Szepnałem do niej, żeby troszkę wypięła tyłeczek. Zrobiła to bez słowa. Zabrałem jej rączkę z cipeczki i zastąpiłem swoją. Masowałe, łysą młodą, gładką skórę najintymniejszego miejsca mojej siostry. Dwoma palcami rozchyliłem cipeczkę i włożyłem do środka czubek mojego penisa. Masowałem wzgórek łonowy Oli a jednym palcem drażniłem łechtaczkę. Wiedziałem, że Ola szybko skończy, bo przecież sama doprowadzała się do rozkoszy jakiś czas. Czułem wypięty tyłeczek siostry na moim podbrzuszu. Wchodziłem w nią dość głęboko, a na pewno na tyle głęboko, by dać jej rozkosz. Włożyłem jej dwa palce do ust. Na początku nie wiedziała co robić, ale cicho szepnąłem jej: “Liż”. Chwilę potem wypięła się do granic możliwości i prawie krzycząc przeżywała orgazm. Odwróciłem ją na plecy, wszedłem i podłożyłem pod pupę rękę. Byłem już blisko. Ola jęczała cały czas. Zdecydowanym ruchem wyjąłem penisa z ciała siostry i spuściłem się na jej twarz, piersi, brzuszek i rozgrzaną do czerwoności, łysą, mięciutką, młodą pipkę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lolitki.info/moja-mlodsza-siostrzyczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciocia</title>
		<link>http://www.lolitki.info/ciocia/</link>
		<comments>http://www.lolitki.info/ciocia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Apr 2012 14:27:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marzyciel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lolitki.info/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[Miałem 17 lat i zbliżały się wakacje, a ja nie miałem żadnych na nie planów. Kumple namawiali mnie na wypad w góry, ale dopiero po poł. Sierpnia, a wtedy miałem być z rodzinką na Krymie. Niespodziewanie zadzwoniła do nas ciocia Iza z prośbą czy nie pomógłbym jej w leśniczówce. Okazało się, że wujek, który jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem 17 lat i zbliżały się wakacje, a ja nie miałem żadnych na nie planów. Kumple namawiali mnie na wypad w góry, ale dopiero po poł. Sierpnia, a wtedy miałem być z rodzinką na Krymie. Niespodziewanie zadzwoniła do nas ciocia Iza z prośbą czy nie pomógłbym jej w leśniczówce. Okazało się, że wujek, który jest leśniczym, wyjeżdża na 6 tyg do Niemiec na zarobek jako cieśla, a ciocia nie chce zostawać sama, a pojechać z nim nie może, bo praca jest tylko dla cieśli, no i kto opiekował by się koniem, krową i drobiem. <span id="more-31"></span>Trochę się wahałem, bo to nudny, ale pamiętam jak miałem 5-7 lat to spędzałem tam najfajniejsze wakacje. Namawiali mnie i w końcu się zgodziłem – wujek skusił mnie obietnicą, że będę mógł dosiadać klaczy oraz jego Łady Nivy, ale tylko po lesie. Kiedy przyjechałem wuj wszystko mi pokazał i wprowadził w zakres moich obowiązków tzn. dojenie krowy, odpas jej, cielaka, czyszczenie i karmienie konia i wyprowadzanie go na padok itp. Wieczorem wspominaliśmy nasze pobyty u nich. Pamiętałem wyprawy na grzyby, jagody. Byłem z nim na prawdziwych łowach i jak zasadzaliśmy się na jelenia, albo z ambony na dziki, <a href="http://www.xfajne.pl/">dupy</a> które czyniły szkody w uprawach. Najbardziej utkwiły mi w pamięci święta i nowy rok – z prawdziwym Gwiazdorem jak to w Wielkopolsce, którym okazał się nadleśniczy i kulig z saniami, dzwoneczkami, ogniskiem z pieczonymi kiełbaskami i prosiakiem i ten nocny powrót przy pochodniach. Długo wspominaliśmy przy grzanym winie i oglądaniu zdjęć. Dwa dni później wujek wyjechał. Rozpocząłem gospodarowanie. Konno objechałem stare kąty – okazało to się dużo przyjemniejsze niż objazd samochodem. Z niego ciocia korzystała tylko robiąc większe zakupy w miasteczku. Ich dom położony był ok. pół km za wsią na skraju lasu, a właściwie już 100 m w lesie. Na szczęście był prąd, telewizja, zasięg i Internet. Kiedyś mieszkała na poddaszu jeszcze jedna rodzina, ale kilka lat temu się wyprowadzili. Teraz ja tam miałem swój pokój. Właściwie moglibyście urządzić tutaj „agrowczasy” – macie ładne obejście, duży staw z kaczkami, konia – nie musiał by wujek wyjeżdżać za zarobkiem – powiedziałem. Tak ale on nie lubi by mu obcy kręcili się – odparła ciocia. I ja już przywykłam do tej głuszy – dodała. Rzeczywiście miało to swój urok. Nie mieli dzieci – już wtedy jak byłem mały traktowali mnie jak swojego. Ciocia młodo wyszła za mąż – miała 20 lat, a teraz po 13-stu latach wciąż była młodą i atrakcyjną kobietą.<br />
Tego dnia od rana zanosiło się na burzę. Parne powietrze, sine chmury nie zwiastowały niczego dobrego. Wieczorem zerwał się wiatr i lunęło. Co chwilę niebo rozdzierały błyskawice i grzmiało. W nocy nawałnica się wzmogła – <a href="http://www.i-laski.pl">sex filmiki</a> nie mogłem spać i nasłuchiwałam odgłosów. Wystraszona ciocia wpadła do mojego pokoju i wtulała się drżąc ze strachu. Pod kocem tuliłem ją i uspokajałem. Mocno przywierała do mnie ciałem. Mój mały się obudził i zaczął wwiercać się w jej udo. Miękkie ciepłe ramiona i wzdęte piersi napierały coraz silniej. Nie wiem kiedy nasze usta się skrzyżowały, a ciała splotły. Nagle znalazłem się na niej nagi, a jej nocna koszulka podwinięta odsłoniła nie tylko łono, ale i obfity biust z bordowymi sutkami. Na dworze nastawała cisza, przerywana coraz dalszymi i słabszymi błyskami, a tutaj nasze szaleństwo dopiero wzbierało na sile. Cudownie atłasowe i ciepłe ciało dotykało mojego, powodując niespotykaną erekcję i wrażliwość. Pierwsze dotknięcie czubkiem jej napiętego brzuszka, a potem śliskiej i mokrej szparki, było jak porażenie prądem – ledwie to wytrzymałem, a już podniecone do granic ciało domagało się kolejnego kontaktu. Główka naparła na coś, co się zapraszająco rozchyliło stawiając tylko lekki opór i wśliznąłem się w kobiecą jaskinię rozkoszy. Tego uczucia i odczucia nie byłem już w stanie powstrzymać i wystrzeliłem w nią całą skumulowaną namiętność. To był mój pierwszy kontakt cielesny z kobietą!, ale mimo ulgi jaką poczułem w jądrach, ciągle mi było mało. Poruszałem się w niej – mokrej, lepkiej i gorącej, czując wzbierające podniecenie. Jej ruchy i skurcze odpowiadały moim. Szybko odnaleźliśmy wspólny rytm i dogadzaliśmy swoim chuciom. Nie trwało to długo, gdy mocno przycisnęła moje pośladki zapraszając bym wtrysnął w nią kolejną porcję gorącego nasienia. Całowaliśmy się żarliwie. Spoceni miłosnymi zapasami, przytuleni zasnęliśmy. O świcie nasze pożądanie znów domagało się zaspokojenia, co uczyniliśmy dwukrotnie. Pukanie i nawoływanie zbudziło nas – był piękny letni ranek. Ciocia zbiegła otworzyć drzwi natrętowi, którym okazał się nadleśniczy p. Józek. Pytał czy burza nie wyrządziła jakiś szkód. Ciocia powiedziała, że długo nie mogła zasnąć i teraz trochę zaspała, ale nie widzi by coś się stało niedobrego, a nawet raczej przeciwnie – widząc jego zdziwioną minę dodała że chodzi jej o <a href="http://www.x16.pl">sextv</a> odświeżone powietrze.<br />
Od tego dnia sypialiśmy razem, współżyjąc kiedy tylko przyszła nam na to ochota, a ta nawiedzała nas często i to nie tylko nocą!. Kiedy zapytałem o zabezpieczenie – odparła iż nie ma takiej potrzeby , bo od lat starają się o dziecko i nic z tego nie wychodzi i to raczej z jej powodu. A jednak po ok. pół roku dowiedziałem się iż spodziewa się dziecka. Uspokoiła mnie – bo zaszła w dwa mies. Po moim wyjeździe, ale jak sama stwierdziła być może nasze figle ją odblokowały i udało się. Zastanawiała się czy mógłbym być chrzestnym, ale sama doszła do wniosku że to nie jest dobry pomysł.<br />
Wystarczy że byłam twoją pierwszą nauczycielką – dodała.<br />
Dziękuję Ci ciociu leśniczanko.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lolitki.info/ciocia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Namiętna noc</title>
		<link>http://www.lolitki.info/namietna-noc/</link>
		<comments>http://www.lolitki.info/namietna-noc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Apr 2012 14:20:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marzyciel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lolitki.info/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[Chciałabym wam opowiedzieć moją historię jak przeżyłam najcudowniejszy seks w moim życiu. Zdarzyło się to 2 lata temu byłam akurat nie długo po rozstaniu z moim chłopakiem gdy poznałam Krzyśka. 10 lat starszego ode mnie,przystojnego 30-latka z którym nawiązałam cudowną znajomość, dzwonił do mnie codziennie pomimo tego że cały dzień razem spędzaliśmy w pracy, ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałabym wam opowiedzieć moją historię jak przeżyłam najcudowniejszy seks w moim życiu. Zdarzyło się to 2 lata temu byłam akurat nie długo po rozstaniu z moim chłopakiem gdy poznałam Krzyśka. 10 lat starszego ode mnie,przystojnego 30-latka z którym nawiązałam cudowną znajomość, dzwonił do mnie codziennie pomimo tego że cały dzień razem spędzaliśmy w pracy, ale zdarzyło się coś dziwnego przestał się do mnie nagle odzywać, minęły 2 tygodnie zanim znów do mnie zadzwonił i chciał się ze mną spotkać.<span id="more-29"></span> Akurat kończyłam pracę o 22 on czekał na mnie na przystanku poszliśmy do domu moich rodziców których nie było, usiedliśmy na dworze bo było lato, po chwili rozmowy zaczelismy sie całować on położył mnie na łóżku i pomału zaczął rozbierać, całował <a href="http://www.sexeo.pl/cycki/">cycki</a> z rozkoszą, ja pomagałam mu w tym czasie pozbyć sie ubrania gdy już nasze podniecenie sięgało granic zaczeliśmy się kochać w pierwszym momencie gdy poczułam jego penisa w sobie czułam lekki ból który był spowodowany rozmiarem najpierw poruszał sie bardzo powoli coraz bardziej przyspieszając po 20 miutach oboje osiągneliśmy orgazm, po chwili wytchnienia znów się kochaliśmy powtarzając <a href="http://video.sexeo.pl">sex</a> jeszcze parę razy, i dzięki tej cudownej nocy przyszedł na świat nasz syn i jestem szczęśliwą mężatką:):)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lolitki.info/namietna-noc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozdziewiczenie</title>
		<link>http://www.lolitki.info/rozdziewiczenie/</link>
		<comments>http://www.lolitki.info/rozdziewiczenie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 11:32:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marzyciel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lolitki.info/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[Pogoda w maju zrobiła się wyśmienita. Nic tylko opalać się i odpoczywać, a tu trzeba było chodzić do szkoły i uczyć się – żeby jakoś przejść do następnej klasy. Tego dnia wcześniej skończyliśmy lekcje i już w szkole stwierdziłyśmy razem z Agnieszką, że idziemy się opalać nad jezioro. O 13.00 byłyśmy już nad jeziorem na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pogoda w maju zrobiła się wyśmienita. Nic tylko opalać się i odpoczywać, a tu trzeba było chodzić do szkoły i uczyć się – żeby jakoś przejść do następnej klasy. Tego dnia wcześniej skończyliśmy lekcje i już w szkole stwierdziłyśmy razem z Agnieszką, że idziemy się opalać nad jezioro. O 13.00 byłyśmy już nad jeziorem na „naszej” plaży. Była ona położona głęboko w lesie, gdzie nikomu nie chciało się chodzić. Wszyscy korzystali z plaży położonej o wiele bliżej drogi, a to znaczyło, że nikt nie będzie nam przeszkadzał w opalaniu się. Szybko rozłożyłyśmy koce, zrzuciłyśmy ciuszki i ubrane w stroje zaczęliśmy się opalać. Po jakiś 10 minutach Aga rozwiązała ramiączka stanika i zdjęła go. Prawdę mówiąc sama też miałam na to ochotę, ale bałam się, że ktoś może nas zobaczyć. Aga w topless opalała plecki, stwierdziłam, że sama też mogę to zrobić. Jakiś czas opalałyśmy się rozmawiając o pierdołach. Agnieszka przewróciła się na plecy i wtedy mogłam się bliżej przyjrzeć jej wspaniałym piersiom. Ma naprawdę śliczne i duże. Sama marzyłam o takich. Oczywiście widziałam je nie pierwszy raz, ale pierwszy raz tak długo i tak blisko mnie.<span id="more-25"></span><br />
- Ściągamy majtki.<br />
To co usłyszałam zaskoczyło mnie i to bardzo. Agnieszka nie pytała się o to, tylko zdecydowanie to stwierdziła i zaraz też to uczyniła. Byłam zaszokowana i sama nie wiedziałam co zrobić.<br />
- No na co czekasz, mam ci pomoc?<br />
Popatrzyłam się na Agnieszkę. Jej cipsko wspaniale prezentowała się. Miała ładnie przycięte włoski, które tworzyły wąski paseczek. Ja sama nie przycinałam sobie włosków, zostawiłam je tak jak rosły. Ten widok sprawił, że sama tez zdjęłam majtki. Patrzyłam na jej cipkę coraz bardziej ciekawa.<br />
- Często ją strzyżesz?<br />
- Oj, to różnie. Jak jest dla kogo to co dwa, trzy dni, a jak nie to raz w tygodniu. Podoba cię się?<br />
- Bardzo.<br />
- To na co czekasz, sama tez możesz sobie swoją przystrzyc. O tutaj troszkę i z tej strony<br />
Mówiąc to dotknęła mojej cipki i pokazywała, które włoski, należy obciąć, a które tylko skrócić. Sama tez nie wytrzymałam i dotknęłam jej cipki. Była bardzo wilgotna.<br />
- Jak to: „jak jest dla kogo”? Komu ja pokazujesz?<br />
- No wiesz. Jest paru. Jesteś cnotka?<br />
- Tak, a ty?<br />
- Nie.<br />
- Naprawdę?<br />
- Od dawna.<br />
- Jak to jest?<br />
- Od paru miesięcy. Sama zobaczysz. To jest po prostu wspaniałe i piękne. Tego nie da się opowiedzieć, to trzeba przeżyć.<br />
Czułam jak jej paluszek penetruje moja cipkę, jak <a href="http://www.super-laski.pl">laski</a> zanurza się w niej. Byłam bardzo podniecona i było mi tak dobrze. Sama nie wiem kiedy i jak zaczęłyśmy się całować. Było to takie naturalne. Moja ręka pieściła jej piersi i po chwili paluszek penetrował jej cipkę.<br />
- Rozsuńcie szerzej nogi!<br />
Ten glos zaskoczył mnie całkowicie. Agnieszkę również. Szybko odzyskałyśmy świadomość tego co się dzieje. Przed nami stal Robert. Chłopak z 5 klasy. Chodził do tej samej szkoły co my. Stal przed nami z aparatem w ręku i robił nam zdjęcia. Musiał już trochę tutaj być jako ze zdążył zabrać nasze ubrania. Szybko zasłaniałyśmy się rękami, ale to nie wiele pomogło. Robert robił spokojnie zdjęcia. Był dobrym fotografem. Parę razy wygrał już szkolny konkurs fotograficzny.<br />
- Przestań wreszcie robić te cholerne zdjęcia! – krzyknęła Aga.<br />
- Spokojnie, jak chcecie to mogę przestać.<br />
- No pewnie ze chcemy.<br />
- To ładnie poproście.<br />
- Prosimy.<br />
- Ale nie tak.<br />
- A jak.<br />
- Nie wiecie, jak się prosi chłopaka. Zabawimy się troszkę.<br />
- Tyś chyba zgłupiał. Nie chce ciebie.<br />
- Nie to nie, ale jutro to zdjęcia będą wisiały na wszystkich szkolnych gazetkach.<br />
- Nie zrobisz tego.<br />
- Przekonamy się jutro. Cześć.<br />
- Zaczekaj.<br />
- Na co.<br />
- Niech ci będzie – zgodziła się Agnieszka.<br />
Mi tez nie uśmiechała się świadomość, ze ktoś ze szkol może zobaczyć to co przed chwila robiłyśmy. Jesteśmy przecież w 3 klasie. Za rok matura. Wyleją nas ze szkoły jak nic.<br />
- Co chcesz żebyśmy zrobiły.<br />
- O już o wiele lepiej mówicie. To może na początek ja pobawię się <a href="http://www.x-laski.info">cipki</a> piersiami Kasi, a ty zrobisz mi fachowego loda. Agnieszka podeszła do Roberta, klęknęła przed nim i zdjęła mu spodenki razem z majtkami. Przed nią prężył się kutas. Wzięła go w rękę i skierowała do ust. Zniknął w jej buzi.<br />
- Podejdź bliżej Kasiu.<br />
Po chwili stałam przed nim, a on dotykał moich piersi. Mimo ze nie chciałam sutki zaczęły się prężyć i zaczęło mi się to podobać. Pocałował mnie w usta. Oddałam pocałunek. Jego palce gościły w mojej cipce.<br />
- No starczy. Teraz połóżcie się i rozłóżcie nóżki.<br />
- Nie za dużo chcesz – zaprotestowała Aga.<br />
- Jak nie to nie, nici z umowy, już idę.<br />
- No dobrze.<br />
Patrzyłam się jak Agnieszka kładzie się na kocu i rozkłada nogi. Jej cipsko była bardzo rozwarta i widać było ze jest wilgotna. Widziałam dokładnie jej czerwone wnętrze. Robert zrobił jej w tej pozie jeszcze jedno zdjęcie i położył się na niej.<br />
- Włóż go sobie.<br />
- A sam nie potrafisz.<br />
- Jak nie chcesz to nie.<br />
Agnieszka chwyciła jego kutasa i nakierował na swoja cipkę. Po chwili był w niej. Patrzyłam się jak Robert pieprzy moja najlepsza przyjaciółkę. Miałam nadzieje ze już nie będzie chciał mnie.<br />
- A ty czemu się nie kładziesz.<br />
Nieśmiało położyłam się obok nich i patrzyłam co robią. Nogi miałam jednak złączone.<br />
- Kolej na ciebie.<br />
- Nie. Proszę nie.<br />
- Zostaw ją, ona jest dziewica.<br />
- Oj to pięknie. No dobrze, ale zakończę w jej ustach.<br />
Po chwili miałam kutasa Roberta w swojej buzi. O mało co się nie udusiłam, po paru chwilach jednak się nauczyłam jak należy go obciągać żeby mieć choć troszkę przyjemności. Nagle ciepła, lepka ciecz zalała moja buzie. To był tak nagły i spory wybuch, ze aż się zakrztusiłam.<br />
- No to na mnie już czas.<br />
- Daj nam film.<br />
- Dlaczego.<br />
- Jak to dlaczego, daj nam film z naszymi zdjęciami.<br />
- Ale o tym nie było mowy. Miałem tylko przestać robić wam zdjęcia. Co tez właśnie czynie.<br />
- No tak, ale daj nam film.<br />
- Na to musicie poczekać.<br />
- Dlaczego?<br />
- Powiedzmy ze mam taki kaprys. Umówmy się tak. W sobotę o 11 przyjdziecie do mnie do domu.<br />
- Bez przesady.<br />
- Jak nie będziecie obie o 11 u mnie to w poniedziałek zdjęcia będą wisiały w całej szkole.<br />
- A jak będziemy to co będzie.<br />
- A to zboczycie. W sobotę o 11, a i jeszcze jedno macie przyjść ubrane rozpinane bluzki, czarne mini, i białą bieliznę, stanik i majtki.<br />
- Jak przyjdziemy to dostaniemy film i zdjęcia.<br />
- Jak zrobicie wszystko to tak. To do soboty. Cześć.<br />
Robert oddalił się, a my w pośpiechu ubrałyśmy się i poszłyśmy do domu. Następnego dnia obie stwierdziłyśmy ze było nie było musimy iść w sobotę do niego. W szkole parę razy widzieliśmy Roberta, ale zachowywał się <a href="http://www.sprosne.info">erotyka</a> tak jakby nigdy nic. Z ogromną ciekawością ale i obawą czekałam na sobotę. Wreszcie albo niestety przyszła sobota. Agnieszka przyszła do mnie ubrana błękitną rozpinana bluzkę i czarna mini, ja założyłam kanarkową bluzkę i poszliśmy do Roberta. Po drodze milczeliśmy. Zadzwoniliśmy i drzwi otworzył nam … Tomek. Chodził do tej samej klasy co Robert.<br />
- O dobrze ze jesteście, czekamy na was. Wchodźcie.<br />
Zaskoczone takim obrotem sprawy weszliśmy do środka. Tutaj czekała nas jeszcze większa niespodzianka. Oprócz Roberta i Tomka byli tu jeszcze Marek i Darek, wszyscy chodzili do tej samej klasy.<br />
- No cześć. Napijecie się czegoś?<br />
- Nie dzięki.<br />
Słuchaj Robert – odezwała się Agnieszka – daj nam to co miałeś nam dać i już znikamy. Nie będziemy wam przeszkadzać.<br />
- Wcale nie przeszkadzacie. Jeśli chcecie zdjęcia i negatyw to po prostu zrobicie dziś to co będziemy chcieli. Jak nie to w poniedziałek zdjęcia będą wisiały na szkolnych gazetkach.<br />
- Ale inaczej żeśmy się umawiali. Ich nie miało być.<br />
- O tym wcale nie mówiliśmy. Pomyślałem ze tak będzie zabawniej. Jak nie chcecie to nie. Możecie obejrzeć sobie zdjęcia. Są świetne.<br />
Miał racje zdjęcia naprawdę były dobrze zrobione. A na nich byłyśmy my w pozach tak wyzywających, ze aż się zaczerwieniłam. Chłopacy siedli na kanapie na wprost nas.<br />
- Starczy na razie tego oglądania. Pokażcie jakie macie majtki.<br />
Patrzyłam z niedowierzaniem na Roberta i resztę chłopaków i sama nie wiedziałam co zrobić. Strasznie się wstydziłam. Agnieszka pierwsza się otrząsnęła i podciągnęła spódniczkę, tak ze chłopacy mogli zobaczyć biel jej majtek.<br />
- No Kasiu na co czekasz. Wyżej chcemy zobaczyć cale majtki.<br />
Chwyciłam brzeg mini i podciągnęłam ja do góry, tak ze mogli zobaczyć dokładnie cale moje majteczki, Agnieszka zrobiła podobnie. Gdy tak stałyśmy Robert zrobił nam kolejne zdjęcie.<br />
- Przestań robić zdjęcia.<br />
- Jak chcecie, ale w takim razie możecie już iść do domu.<br />
- To super. Daj film i zdjęcia.<br />
- Oj nie. Powiedziałem ze będziecie robić to co chcemy, a ja chce robić wam zdjęcia.<br />
- No dobrze.<br />
- A teraz ściągnijcie majtki i pokażcie cipki.<br />
Z ogromnym wstydem zdjęłam je i troszkę wahałam się zanim podniosłam spódniczkę. Ale zrobiłam to. Po raz pierwszy w życiu zdejmowałam majtki przed jakimś chłopakiem. Chwile tak stałyśmy z podniesionym spódnicami a Robert robił sobie spokojnie zdjęcia.<br />
Majtki są białe tak jak chciałem, a teraz załóżcie majtki z powrotem i pokażcie staniki.<br />
Rozpięłyśmy bluzki, także mogli zobaczyć nasza bieliznę.<br />
- Pięknie. A teraz odwrócicie się tyłem stańcie na czworakach i pokażcie nam tyłeczki w tych waszych majteczkach. Zarzucie spódniczki na plecy, tak żeby wam nie przeszkadzały i pokręćcie troszkę dupciami.<br />
Zrobiłyśmy tak chcieli. Robert robił nam ciągle zdjęcia. Czułam się jak dziwka, ale nie miałam za dużego wyboru, nie chciałam żeby zdjęcia ukazały się w szkole. Chłopacy wyciągnęli już swoje kutasy i bawili się nimi.<br />
- Pocałujcie się teraz. No nie wstydźcie się. Widziałem przecież jak to robicie.<br />
Pocałunek Agnieszki był bardzo siarczysty. Spodobał mi się i na moment zapomniałam o obecności chłopaków.<br />
- Starczy tego. Pokażcie nam swoje cycuszki.<br />
Z drżeniem rąk rozpinałam bluzkę. Nawet nie wiem kiedy leżała na podłodze. Sięgnęłam do tylu żeby rozpiąć stanik. Agnieszka robiła to samo. Jeszcze moment i już byłyśmy do pasa nagie. Stałyśmy tak przed chłopakami, a oni patrzyli się na nas. Darek podszedł do mnie a Tomek do Agnieszki.<br />
- Zatańczymy?<br />
Rozbawiła mnie ta sytuacja, tańczyć prawie nago z ubranym chłopakiem. Ale cóż było robić. Zatańczyliśmy dwa szybkie kawałki. Robert oczywiście robił nam zdjęcia. Cycki nie trzymane przez materiał podskakiwały nam przy każdym kroku. Po chwili był wolny kawałek. Poczułam rękę Darka na swoim biodrze. Pocałował mnie. Pieścił moja pierś, sutek. Nawet podobało mi się to co robił.<br />
- A teraz dziewczyny zrobią ładny striptiz, a potem dokończymy tańce.<br />
Nadszedł najgorszy moment, miałam się całkiem rozebrać przed nimi. Powoli rozpięłam spódniczkę, zdjęłam ja i rzuciłam chłopakom. Agnieszka najpierw zdjęła majtki. Chwile tańczyłam w samych majtkach i powoli je zdjęłam. Aga tez była już naga. Chłopacy zrobili nam burze oklasków. Darek, Tomek i Marek zaczęli tańczyć z nami. A Robert robił ciągle zdjęcia. Musiało to wyglądać komicznie. Dwie dziewczyny nago i 3 facetów kompletnie ubranych. Tańczyliśmy z dobre pół godziny. Już nawet nie czułam wstydu ani skrępowania. Zaczęło mi się to nawet podobać. Chłopacy nie byli zbyt nachalni i czułam ze robię się wilgotna.<br />
- Starczy tych tańców. W końcu nie po to tu jesteśmy. A teraz dziewczynki ładnie poproszą nas aby mogły zrobić nam loda.<br />
Chłopacy od razy siedli na kanapie, a my staliśmy i zbytnio nie wiedziałyśmy co robić.<br />
- No na co czekacie. Chodź tu Kasiu.<br />
Podeszlam do Roberta.<br />
- Uklęknij i poproś.<br />
Uklękłam przed nim i zamurowało mnie. Nie wiedziałam co zrobić.<br />
- Czy mogę zrobić ci loda? Proszę.<br />
- Jeśli chcesz to oczywiście ze tak. Wyciągnij go sobie.<br />
Robert siedział na kanapie a ja niezdarnie rozpinałam jego spodnie i dotknęłam jego kutasa przez materiał majtek. To był pierwszy kutas jakiego dotykałam w swoim krótkim życiu. Robert uśmiechnął się. Wyjęłam go i pochyliłam się nad nim. Po chwili miałam go w ustach. Niezbyt wiedziałam co robić. Pocałowałam go, troszkę polizałam. Robert przycisnął moja głowę tak, ze cały znalazł się w moich ustach. Katem oka zobaczyłam, ze Agnieszka robi to samo Darkowi.<br />
- No dziewczyny Marek i Tomek tez chcą.<br />
Teraz robiłam loda Markowi, a Aga Tomkowi. Ale nie na długo, jako ze Robert zrobił oczywiście parę zdjęć i zarządził, żebyśmy pokazały swoje tyłeczki. Znowu miałyśmy stanąć w kuckach na podłodze, a oni mieli nas oglądać.<br />
- A teraz połóżcie się na podłodze i pokażcie jak się masturbujecie.<br />
Położyłam się i rozsunęłam nogi. Moja ręka bardzo szybko znalazła się przy cipce. Paluszek wszedł w nią od razu. Nawet nie wiedziałam, ze jestem aż tak mokra. Popatrzyłam się na Agnieszkę. Po jej minie widziałam ze jej się to podoba. Musiałam przyznać ze mi również. Aż się zdziwiłam. Jak tu szłam nie myślałam ze będę robić aż takie rzeczy i ze będzie to mi się podobać. W tym czasie chłopacy pozbyli się ubrań i stanęli nad nami.<br />
- Kasiu, kogo z nas chcesz żeby był twoim pierwszym.<br />
Wybrałam Roberta. Z nich wszystkich najbardziej mi się podobał. Robert podszedł do mnie i położył się na mnie. Pocałował mnie. Poczułam jego kutasa, jak ociera się o moja cipkę. Pieścił moje piersi, gryzł je, całował. Było mi dobrze. Robert nagle nacisnął mocniej i poczułam jak jego kutas wchodzi we mnie. Na początku bolało. Robert na chwile przestał popatrzył się na mnie i znowu nacisnął. Poczułam ze jest cały we mnie. Ból był straszny. Poleciały mi łzy. Poruszał się we mnie rytmicznie. Po chwili ból przerodził się w rozkosz. Popatrzyłam na resztę towarzystwa. Agnieszkę pieprzył Tomek, a Marek miał kutasa w jej ustach. Darek popatrzył się na mnie i z uśmiechem na ustach podszedł do mnie i podsunął mi kutasa do lizania. Momentalnie znalazł się w moich ustach. Uświadomiłam sobie, ze miałam dwa kutasy na raz! Nagle oblała mnie fala ciepła. Zrobiło mi się błogo. Przeżyłam swój pierwszy orgazm. Robert chwile po tym wyjął swojego kutasa z mojej cipki i wylał swoja spermę na mój brzuch, piersi. Nawet nie przypuszczałam ze będzie to mi się tak podobało. Moja cipsko na długo nie została samotna, jako ze Darek już się brał do pieprzenia mnie. Nie pozostało mi nic innego jak czekać na kolejna rozkosz. Nie wiem jak długo to trwało, w każdym bądź razie gdy doszłam do siebie zobaczyłam jak Agnieszka, Tomek, Marek i Robert i Darek stoją i się mi przyglądają. Tomek stwierdził, ze chciałbym mnie zakosztować od tylu, a to znaczyło, ze znowu musiałam wypiąć swój tyłeczek w ich stronę, co tez prawdę mówiąc zrobiłam bardzo chętnie. Mimo, ze już troszkę czułam ból w okolicy cipki. Mnie Tomek posuwał od tylca a Agnieszka w tym czasie dawała dupy Robertowi rozłożona na stole. Byłam ciekawa co tez wymyśli Marek, jako ze jeszcze tylko jego nie miałam w sobie a pewnie tez będzie chciał mnie zaliczyć. Tomek bardzo szybko skończył z wytryskiem na moich plecach. Marek stanął przy mnie i kazał mi się ubrać. Byłam tym zaskoczona ale zrobiłam to dosyć szybko.<br />
- Pięknie, a teraz oprzyj się o ścianę.<br />
Gdy to zrobiłam. Podszedł do mnie od tylu, złapał za tyłek, chwile go pomacał.<br />
- Masz dobra dupę do jebania.<br />
Odsunął mnie troszkę od ściany, zarzucił spódniczkę na plecy, odsunął majtki i gwałtownie wszedł we mnie. Byłam zaszokowana tym co się działo, ale i jednocześnie strasznie podniecona. Zanim Marek doszedł ja szczytowałam ze trzy razy.<br />
Robert oddal nam zdjęcia i negatywy. Teraz dosyć często spotykamy się w tym samym gronie w celu wspólnego pieprzenia, oczywiście w mniejszym gronie również.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lolitki.info/rozdziewiczenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sex randka</title>
		<link>http://www.lolitki.info/sex-randka/</link>
		<comments>http://www.lolitki.info/sex-randka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 11:30:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marzyciel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lolitki.info/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Umówił się ze mną na godz. 21. 00. Nigdy tak późno się nie widywaliśmy. Powiedział, że przeżyję dziś coś niesamowitego. Ciekawe co? Gdy magiczna wskazówka na moim zegarze przesunęła się na zachód, zadzwonił domofon. To był on. Pomyślałam, że chyba rzeczywiście wydarzy się coś niezwykłego, gdyż on jest typem, który się wiecznie spóźnia, a tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Umówił się ze mną na godz. 21. 00. Nigdy tak późno się nie widywaliśmy. Powiedział, że przeżyję dziś coś niesamowitego. Ciekawe co?<br />
Gdy magiczna wskazówka na moim zegarze przesunęła się na zachód, zadzwonił domofon. To był on. Pomyślałam, że chyba rzeczywiście wydarzy się coś niezwykłego, gdyż on jest typem, który się wiecznie spóźnia, a tym razem był punktualny. Gdy wyszłam przed blok, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Pod moim domem stała bryczka, a w niej mój „książę”. Wysiadł i pomógł mi wsiąść do niej. Przejażdżka była super. Siedząc przytulona do niego, zwiedziłam całe miasto. Wszyscy się za nami oglądali. W końcu zobaczyć w takim mieście jadącą ulicą bryczkę to wydarzenie!<br />
Pod koniec wycieczki zaczęłam przeczuwać, że dziś będzie ten dzień – stanę się prawdziwą kobietą. Bryczka zawiozła nas do pięknego, małego domku obok lasu.<span id="more-23"></span><br />
Widok był przepiękny. Gdy weszliśmy do środka, z wrażenia zupełnie zdębiałam. W pokoju stało ogromne łoże, obok niego stolik, a na nim szampan oraz kolacja.<br />
W moim sercu zaczęły pojawiać się wątpliwości i strach przed pierwszym razem. Nie byłam do końca pewna, czy to właśnie jemu chciałabym oddać swoją niewinność.<br />
Usiedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać. Jego głos był tak delikatny, jak nigdy. Chyba przeżywał to wszystko tak samo jak ja.<br />
Nagle wstał od stołu, podszedł do mnie, wziął na ręce i zaniósł na to ogromne łoże. Położył mnie i zaczął delikatnie całować moje usta, następnie poprzez szyję i kark dotarł do uszu (dobrze wiedział, że <a href="http://www.naszemamuski.pl">mamuski</a> to jedno z moich najczulszych miejsc erogennych). Jego doświadczenie zadziwiało mnie coraz bardziej. Poczułam dreszczyk podniecenia. Odsunął się na chwilę i zdjął swoją aksamitną koszulę. Zobaczyłam jego piękny tors. Ciało miał jak mały chłopiec – delikatne, czyste i ubogie w owłosienie. Przybliżył się i powoli rozpinał mi guziki. Po wielkich męczarniach z moją bluzeczką, zdjął ją i rzucił za siebie. Siedzieliśmy teraz naprzeciw siebie półnadzy. Nasze serca biły bardzo szybko, obydwoje baliśmy się brnąć dalej. Czekałam na jego dalszą inicjatywę. Zamknęłam oczy.<br />
Po chwili poczułam jego wilgotne usta na mych <a href="http://video.sex.pl">filmy erotyczne za darmo</a> zasłoniętych aksamitnym biustonoszem „gryzaczkach”, napiętych tak, jakby chciały wyrwać się z tej osłony i zaczerpnąć świeżego powietrza. Chyba czytał w moich myślach, gdyż po chwili poczułam na plecach jego dłonie buszujące przy zapinaczu tego uciążliwego dla mnie „pancerzyka”. Wreszcie życzenie spełniło się, w końcu wyłoniły się moje „pieszczoszki”.<br />
Wyczułam w nim jeszcze większe podniecenie. Na widok bardzo ładnie uformowanych i jędrnych „misiaczków” ręce mu zadrżały. . Położyłam się, a on swym mokrym języczkiem pieścił me „piersią tka”. Czułam, jak mą „kakunię” rozrywa ogrom podniecenia. Zaczął schodzić niżej, lizał mój „pępuszek”. Pieścił każdy zakątek mego ciała. Im dalej się posuwał, tym bardziej się bałam. Chyba zauważył w moich oczach strach, gdyż zwolnił tempo działania. Miałam trochę wyrzutów sumienia, że on nie może się zrelaksować i robić ze mną tego, na co ma ogromną ochotę.<br />
W końcu przezwyciężyłam swój strach i przejęłam inicjatywę. Zaczęłam kierować się wyobraźnią. Nie wiem, co mnie napadło. Rozpięłam jego napięte spodnie, zdarłam je z niego i rzuciłam na podłogę. Z niewinnego kocia czka przeobraziłam się w drapieżną lwicę. Moja gwałtowna przemiana zaskoczyła go. Spojrzałam na jego slipki. O jejku, czyżby ta cała sytuacja mogła wywołać taki wygląd „wiertaczka” ?!. Jeszcze nigdy nie widziałam podobnego zjawiska. Bałam się zdjąć z niego te obcisłe „galotki”, gdyż jego „gacuś” mógłby zrobić mi krzywdę. Wydawał się tak ogromny i naprężony. Pozostawiłam go w tym stanie. Moje obawy nie pozwoliły rozbierać go dalej. Położyłam się obok i czekałam na dalsze posunięcia mojego partnera. On ani myślał dłużej leżeć bezczynnie. Podniósł się i zaczął zdejmować ze mnie resztki garderoby, która – mówiąc szczerze – zaczęła mnie denerwować i przeszkadzać.<br />
Teraz leżeliśmy już całkowicie nadzy. Blask świecy dodawał naszym ciałom uroku, sprawiały wrażenie idealnych, bez skazy. Patrzeliśmy na siebie z wielkim zachwytem.<br />
Nagle poczułam bliskość tej oczekiwanej przez tyle lat chwili – stania się prawdziwą kobietą. Rozchylił mi nogi i zaczął delikatnie muskać języczkiem mój „dzyndzołek”. Przez moje ciało przeszedł <a href="http://www.x-filmy.net">filmiki porno</a> delikatny dreszczyk podniecenia. Nigdy dotąd nie było mi tak przyjemnie. Z każdym muśnięciem wilgotnego „języczka – szpareczka” o moją łechtaczkę narastała rozkosz. Nagle poczułam się jakoś dziwnie. To przyjemne uczucie było tak silne, że zaczęłam krzyczeć. Wydawało mi się , że moją „cipkę” włożono do kontaktu pod wysokie napięcie, albo że jakiś piorun w nią uderzył. To nieznane mi dotąd uczucie było ogromne, przyjemne, ale bardzo krótkie. Szkoda.<br />
Gdy po tych wielkich emocjach doszłam do siebie, intuicja zaczęła dawać mi pewne wskazówki. Podniosłam się i zaczęłam dotykać jego „armatki”. Była bardzo delikatna i miała ciekawy kształt. Nigdy dotąd nie widziałam z bliska męskiego przyrodzenia, a co dopiero go dotykać. Coś podpowiadało mi, aby zacząć naciągać delikatną skórkę otaczającą ten „cud natury”. Zauważyłam w moim partnerze pewne znaki mówiące o ogromie rozkoszy, jaką w tej chwili zaczął odczuwać i która narastała wraz z dynamiką moich ruchów. Zapragnęłam poczuć smak jego „fiutka”. Wzięłam go w usta i zaczęłam delikatnie muskać języczkiem jego czubeczek. Reakcja mojego partnera była natychmiastowa. Zaczął jęczeć i głęboko oddychać. To było chyba dobre posunięcie.<br />
Te moje miłosne igraszki z jego „ogonkiem” sprawiły, że stał się gotowy, aby wejść do mej ciasnej „szczelinki”, poluźnić ją i zaznać tam ogromu rozkoszy.<br />
Wstał i rozchylił mi nogi, a następnie podłożył pod dolną część pleców poduszkę. Prawdopodobnie podwyższenie mej miednicy miało spowodować takie wejście „żółwika” do mej „kakuni”, żebym nie odczuła zbyt wielkiego bólu.<br />
Nagle poczułam ogrom cierpienia, rozpierającego całe moje ciało. Czułam się, jakby moja macica rozpadała się na tysiąc kawałeczków. W tym momencie jego twardy i gorący „ślimaczek” wtargnął we mnie. Na prześcieradło trysnęła krew. Na jej widok trochę się przeraziłam, lecz potem strach mnie opuścił. Tej chwili nigdy nie zapomnę – stałam się dorosła w każdym tego słowa znaczeniu. Zdziwił mnie fakt, że za każdym następnym wtargnięciem jego „zwierzaczka”, czułam coraz mniejszy ból, a nawet powoli sprawiało mi to przyjemność. Jego igraszki doprowadziły mnie do ekstazy. Na zakończeniu prysnął na mój brzuszek „śmietanką”. Była taka lepka i śnieżnobiała.<br />
Po tych wszystkich emocjonujących przejściach przytuliliśmy się do siebie, wyznając miłość. Podziękował mi za zaufanie, a ja usnęłam w jego ramionach. Byłam szczęśliwa. Tak długo czekałam na tę chwilę. Nasze serca biły bardzo mocno. Miałam wrażenie, jakby było je słychać na całej kuli ziemskiej. Mą radość pogłębiała świadomość, iż stałam się prawdziwą kobietą dzięki facetowi, z którym jestem gotowa spędzić resztę mojego życia. Na dodatek jest to osoba, której bezgranicznie ufam. Szkoda, że taka chwila zdarza się tylko raz w życiu. Ten dzień zostanie na długo w mej pamięci.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lolitki.info/sex-randka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój pierwszy raz</title>
		<link>http://www.lolitki.info/moj-pierwszy-raz/</link>
		<comments>http://www.lolitki.info/moj-pierwszy-raz/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 11:28:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marzyciel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lolitki.info/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[Jarka znałam już od paru miesięcy, gdy rodzice oznajmili mi, ze jadą na kilka dni urlopu do swojego znajomego. Do tej pory nie mieliśmy okazji pójść na całość. Pozostawały nam tylko ukradkowe pieszczoty i gorące pocałunki. Niestety, już mi to nie wystarczało i postanowiłam wykorzystać nadarzająca się okazje. Zaprosiłam Jarka na kolacje, nie ukrywając, ze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jarka znałam już od paru miesięcy, gdy rodzice oznajmili mi, ze jadą na kilka dni urlopu do swojego znajomego. Do tej pory nie mieliśmy okazji pójść na całość. Pozostawały nam tylko ukradkowe pieszczoty i gorące pocałunki. Niestety, już mi to nie wystarczało i postanowiłam wykorzystać nadarzająca się okazje. Zaprosiłam Jarka na kolacje, nie ukrywając, ze chętnie zjem z nim także śniadanie. Postarałam się o romantyczny nastrój, a sobie zafundowałam długą kąpiel.<span id="more-21"></span><br />
Jarek pojawił się punktualnie z bukietem czerwonych róż. Kiedy się rozebrał, zaprosiłam go do stołu. Sama jednak wcale nie myślałam o jedzeniu, chociaż włożyłam w jego przygotowanie tyle pracy. Na sama myśl, ze dziś spełni się nasza miłość, zalewały mnie fale gorąca. Bez słowa uklękłam przy nim i spojrzałam w gore, w jego ciemne i <a href="http://www.naszeporno.pl">polskie pornole</a> błyszczące oczy. Zrozumiałam, ze myśli o tym samym. To podnieciło mnie jeszcze bardziej. Drżącymi palcami dotknęłam jego rozporka, a kiedy rozsunęłam suwak, moim oczom ukazała się napięta męskość. Nie mogłam oderwać od niej wzroku.<br />
Delikatnie przesunęłam palcem po naprężonym członku, słysząc jak Jarek głośno oddycha. Chciałam sprawić mu jak najwięcej przyjemności, sobie zresztą tez. Rozchyliłam usta i zacisnęłam je na główce penisa. Dłonie Jarka odnalazły moje piersi. Poczułam, jak twardnieją mi sutki, a ciało przebiega przyjemny dreszcz. Po chwili leżeliśmy na dywanie, a palce Jarka zwiedzały inne części mojego ciała. Ślizgały się od piersi aż do ciemnego trójkąta, zatrzymując się na moich rozpalonych udach. Wreszcie nadeszła <a href="http://www.znane-nago.pl">gwiazdy nago</a> upragniona chwila. Jarek delikatnie wszedł we mnie i poczułam, jak przeszywa mnie przyjemny dreszcz. Poruszał się równomiernie i powoli, by po chwili przyśpieszyć i znowu zwolnić. Cale moje ciało wyprężyło się w oczekiwaniu rozkoszy, by po chwili zatrącić się w niej. Potem długo jeszcze leżeliśmy spleceni w miłosnym uścisku, a w nocy wiele razy dawaliśmy upust naszej żądzy. I choć minęły już dwa lata nadal jest nam ze sobą wspaniale.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lolitki.info/moj-pierwszy-raz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacyjny seks</title>
		<link>http://www.lolitki.info/wakacyjny-seks/</link>
		<comments>http://www.lolitki.info/wakacyjny-seks/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 11:25:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marzyciel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lolitki.info/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Tego lata, jak co roku zostałem zaproszony na wakacje do rodziny na wieś. Specjalnie nie cieszyłem się z tego wyjazdu, ponieważ tam nigdy się wiele nie działo. Mieszkając w Olsztynie potrzebowałem jednak troszkę odpoczynku. Miałem pojechać sam 12 lipca. Tego dnia był okropny upał, a ja się męczyłem w autobusie. Po dojechaniu na miejsce w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tego lata, jak co roku zostałem zaproszony na wakacje do rodziny na wieś. Specjalnie nie cieszyłem się z tego wyjazdu, ponieważ tam nigdy się wiele nie działo. Mieszkając w Olsztynie potrzebowałem jednak troszkę odpoczynku. Miałem pojechać sam 12 lipca. Tego dnia był okropny upał, a ja się męczyłem w autobusie. Po dojechaniu na miejsce w domu nikogo nie zastałem. Poszedłem więc nad jezioro. Droga tam wiodła przez las. Idąc usłyszałem nagle czyjeś kroki. Schowałem się w krzakach.<span id="more-19"></span> Nieopodal, na przewróconym drzewie, usiadła dziewczyna. Miała na sobie krótką bluzeczkę ściskająca duże, jędrne piersi. Spodenki były skąpe, mocno przylegające do ciała. Odkrywały część pośladków. Nie zauważyła mnie, włożyła rękę pod bluzeczkę i delikatnie się pieściła. Zrobiło mi się gorąco. Stałem i patrzyłem jak jej ręce biegają już po całym opalonym ciele. Było jej dobrze, jej długie ciemne włosy bujały się. Zaczęła lekko jęczeć. Nie mogłem już wytrzymać. Zacząłem zbliżać się do niej powoli. Zauważyła mnie. Szybko przestała się dotykać. Była lekko zdziwiona, że w środku lasu ktoś jest oprócz jej. Podszedłem do niej. Ona bez żadnego słowa zbliżyła się do mnie i zaczęła mnie namiętnie całować. Jej język tak głęboko wchodził, że przez chwilę nie mogłem oddychać. Sutki tak miała nabrzmiałe, że mocno rysowały się na bluzce. Złapałem ją za pośladki i <a href="http://www.x16.pl">darmowe filmy erotyczne</a> przygniotłem do siebie. Poczuła, że mój członek jest bardzo twardy i tylko się uśmiechnęła. Zacząłem całować jej szyję, z góry do dołu. Nagle odepchnęła mnie trochę, aby zdjąć bluzkę. Zdjęła. Nie miała biustonosza. Moim oczom ukazały się dwie jędrne półkule.<br />
Delikatnie zacząłem lizać jej sutki. Jęczała jeszcze głośniej. Jednocześnie włożyłem jej rękę w spodenki. Delikatnie przesuwałem ją na dół, aż doszedłem do jej mokrej szparki. Zacząłem drażnić jej cipkę moimi palcami. Podobało jej się to. Jej ciało przeszył dreszcz i pojawiła się gęsia skórka. Powoli zdejmowałem jej spodnie, zsuwając je po pięknych, długich, opalonych nogach. Wyciągnąłem z plecaka koc i położyłem na przewróconym drzewie. Położyła się na koc, a ja poczynając od piersi schodziłem z całowaniem coraz niżej. Miała bardzo płaski brzuch. Doszedłem wreszcie do jej groty. Zacząłem lizać i penetrować językiem szczelinę rozkoszy. Wwiercałem się w jej cipkę a ona aż drżała z podniecenia. Wtedy złapała mnie za głowę i przyciągała do swego łona, nadawając mi rytm. Ja tymczasem ręką pieściłem jej piersi. Nagle jednak po cichu powiedziała<br />
- Wejdź we mnie.<br />
Czekałem na to cały czas. Wyciągnąłem go ze spodni i skierowałem go do jej szparki. Ona rozchyliła mocniej nogi. Gdy w nią wszedłem objęła mnie nogami i zaczęła miarowo przyciągać do siebie. Kołysaliśmy się tak chwilę, aż oboje poczuliśmy szczyt rozkoszy. Przytuliliśmy się do siebie i staliśmy tak jakieś dwie minuty, gdy nagle zaczął piszczeć jej zegarek. Spojrzała na niego i zaczęła się szybko ubierać. Spytałem się jej gdzie idzie, lecz ona milczała. Zaczęła się oddalać. Głośno jeszcze spytałem jak się nazywa, lecz ona tylko się uśmiechnęła. Po chwili zawołała:<br />
- Dziękuję za wszystko<br />
I zniknęła za drzewami. Wszystko to trwało przeszło godzinę. Zaczęło się ściemniać, więc nie poszedłem już nad jezioro tylko wróciłem do domu. Po powrocie, przed domem siedziała moja ciotka. Od razu jak mnie powitała. Powiedziała mi, że ma dla mnie niespodziankę. Nie zdążyłem się nawet spytać o co chodzi gdy w drzwiach stanęła ta dziewczyna. Nie zauważyła mnie. Odwróciła się i schowała się z powrotem do domu. Spytałem się ciotki kto to jest. Ona powiedziała, że jest to moja dalsza kuzynka z Katowic. Troszeczkę się przestraszyłem. Nie widziałem jej od 5 lat. Przypomniałem sobie jak kiedyś wyglądała .Ostatnim razem jak ją spotkałem miała aparat na zębach i nosiła okulary. Karolina, bo tak ona miała na imię, była o rok starsza ode mnie, czyli miała 19 lat. Nagle wyszła ponownie z domu. Zobaczyła mnie. Lekko się zmieszała. Nie zdążyła się odezwać, bo ciocia od razu zaczęła nas sobie przedstawiać. Gdy Karolina dowiedziała się kim jestem, to lekko się uśmiechnęła. Zjedliśmy wszyscy kolację i położyliśmy się spać.<br />
Rano gdy wstałem to nikogo w gospodarstwie nie było. Wyszedłem na dwór. Nagle przybiegła Karolina. Była uśmiechnięta i mówiła że zostaliśmy sami. Ciocia pojechała do miasta. Karolina podeszła do mnie i powiedziała, że jest mi coś winna. Po chwili dodała, że musi mi się zrewanżować za wczorajsze lizanie jej szparki. Złapała mnie za rękę i zaprowadziła <a href="http://www.xfajne.pl">dupy</a> do stodoły. Był już tam przygotowany koc na sianie i butelka koniaku. Wypiliśmy po parę łyków i zaczęliśmy się pieścić. Rozpuściła swoje piękne włosy. Powoli nawzajem się rozbieraliśmy. Nie miała nic na sobie oprócz ponętnej bluzeczki i krótkiej, świecącej mini. Pieściłem jej piersi językiem tak długo aż mocno nabrzmiały jej sutki. Odsunęła się i zaczęła sama się dotykać. Przybliżyłem się do jej cipki, lecz ona warknęła że nie mam nic robić. Wtedy schyliła się i wzięła do ręki mój nabrzmiały już pal. Zrobiła parę ruchów ręką i wzięła go do ust. To było wspaniałe uczucie. Połykała go aż po jądra. Poruszała głową w górę i w dół. Później kazała mi się położyć i wcisnęła go sobie pomiędzy dorodne piersi. Docisnęła je z obu stron i bujała nimi. Znowu wzięła do buzi. Już nie mogłem wytrzymać i trysnąłem jej do gardła. Zaczęła połykać spermę. Uniosła głowę do góry, a z kącika jej ust spływało trochę białego płynu. Szybko się oblizała i powiedziała:<br />
- Nie wiedziałam, że to takie dobre<br />
Usiadła się obok mnie i rzekła:<br />
- Teraz będziesz mógł dłużej.<br />
Położyła się obok mnie i szepnęła mi do ucha, że jestem jej pierwszym.<br />
Zaniepokoiłem się o powrót cioci, ale ona rzekła, że mamy jeszcze cztery godziny. Leżeliśmy tak ze trzydzieści minut i przez ten czas opróżniliśmy butelkę. Po chwili zaczęliśmy się całować, była w tym doskonała. Jej wargi były bardzo słodkie, aksamitne. Zacząłem lizać jej ciało. Ona natomiast złapała butelkę i zaczęła sobie wciskać w szparkę. Zabrałem jej ją i lekko językiem muskałem ją po łechtaczce. Jej płatki nabrzmiały. Grota zaczęła się robić wilgotna. Jęczała z rozkoszy. Złapała mnie za głowę i przyciągnęła do swojej. Wsunęła mi język głęboko do ust i zaczęła nim ruszać. Gdy skończyła to całowałem <a href="http://www.sexzbiornik.pl">amatorki</a> ją po szyi i ręką pieściłem jej piersi. Ona wsadzała w tym czasie sobie palec do dziurki. Złapałem kawałek słomy i zacząłem drażnić jej sutki. Nagle wstała, podeszła do ściany, odwróciła się tyłem do mnie rozchylając uda. Podszedłem do niej, a ona chwyciła sztywnego chuja i wsadziła go do nory. Wtedy zaczęła rytmicznie poruszać biodrami. Byłem w siódmym niebie, Karolina zresztą też. Widziałem tylko jak jej wielkie piersi falują. Po chwili odwróciła się do mnie i oparła o ścianę. Przyciągnęła mnie do siebie, zakładając swoje nogi na moje biodra. Tak podskakiwała, że aż deski w stodole trzeszczały. Wiła się na mnie jak wąż boa, oplatając swe ręce na moim karku. Złapała moją głowę i docisnęła do piersi. W pewnym momencie stanęła na ziemi i kazała mi się położyć. Zrobiłem to, a ona usiadła na mnie i wprowadziła członka. Tak bardzo pracowała, że aż spływały po jej lśniącej brązowej skórze kropelki potu. Prężyła się jak kotka, a jej piękne piersi podskakiwały w rytm jej ruchów. Zaczęła szczytować. Jej głośne jęki jeszcze bardziej mnie podniecały. Jej ekstaza się skończyła. Ona opadła na mnie, jednak dalej poruszała biodrami. Widząc że za chwilę wybuchnę zeszła ze mnie i wzięła go do ust. Tak z nim pracowała, że jej mlaski było bardzo słychać. Nagle eksplodował, a ona spijała te białe soki. Potem ubraliśmy się i leżąc przytuleni zasnęliśmy.<br />
Obudził nas samochód ciotki, która właśnie wróciła do domu. Ja wyszedłem na dwór głównym wyjściem a Karolina z tyłu od strony lasu. Ciotka rzekła :<br />
- Wiem, że się dobrze nie znacie, ale może spróbujecie się zaprzyjaźnić.<br />
To u nas wywołało uśmiech na twarzy. Myślałem że te wakacje będą nudne, ale od samego przyjazdu nie mogłem narzekać na nudę. A tu jeszcze razem dwa tygodnie! </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lolitki.info/wakacyjny-seks/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nastoletnie nimfomanki</title>
		<link>http://www.lolitki.info/nastoletnie-nimfomanki/</link>
		<comments>http://www.lolitki.info/nastoletnie-nimfomanki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 May 2011 09:13:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marzyciel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lolitki.info/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Nareszcie weekend! Pięć dni szkoły wystarcza mi w zupełności. Do tego dwa treningi siatkówki i jeszcze dwa razy język francuski&#8230; Mimo że mam 15 lat jestem bardzo zapracowana. Staram się udzielać w szkole i do tego zawsze mam wysoką średnią. Nie jestem typem kujonki, ale po prostu lubię być dobra w tym, co robię. Moim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nareszcie weekend! Pięć dni szkoły wystarcza mi w zupełności. Do tego dwa treningi siatkówki i jeszcze dwa razy język francuski&#8230; Mimo że mam 15 lat jestem bardzo zapracowana. Staram się udzielać w szkole i do tego zawsze mam wysoką średnią. Nie jestem typem kujonki, ale po prostu lubię być dobra w tym, co robię.<br />
Moim chyba jedynym poważniejszym kompleksem jest wzrost. Niestety nie jestem zbyt wysoka. Mam tylko 163cm wzrostu. Cóż, waga też nie była nigdy idealna. Raczej utrzymuje się na poziomie 56kg. Ale to między innymi za sprawą tego, że raczej szybko stałam się kobietą, tzn. fizycznie. Z tego co pamiętam zawsze miałam największe piersi w klasie. Ale to akurat odbierałam jako wielki atut, nie ukrywam. Myślę, że to po mojej mamie &#8211; ona też ma wielkie piersi. Ja w wieku lat 15 mam 80D. Wiele razy widziałam, jak chłopacy w klasie zerkali mi za dekolt albo w rozmowie, zamiast patrzyć mi w oczy patrzyli się na mój biust. Szczerze powiedziawszy zawsze mnie to bawi i jest nawet podniecające. Wiem, że chłopak przede mną napala się, a mimo wszystko próbuje mówić o innych sprawach. Ale do rzeczy&#8230;<br />
<span id="more-17"></span><br />
Wstałam koło 10.00. Zawsze wstaję późno w soboty. Ponieważ rodzice wcześnie rano po śniadaniu lubią iść na spacer, ja mam &#8222;wolną chatę&#8221;. Na stole czeka na mnie jeszcze ciepłe śniadanko. Jak zwykle postanowiłam wcześniej wziąć prysznic. Weszłam do łazienki i zdjęłam koszulkę nocną i figi. Napuściłam sobie gorącej wody do wanny i weszłam do niej. Gorąca woda od razu rozluźniła moje ciało. Początkowa gęsia skórka zamieniła się w błogostan. Poleżałam tak sobie chwilkę po czym zaczęłam mydlić ręce, brzuch, piersi i pupę. W lustrze dokładnie oglądałam, jak to zwykle każda kobieta, czy moje biodra przypadkiem nie są zbyt szerokie a piersi nie zaczynają wisieć:] Gdy doszłam do szparki przypomniały mi się słowa Ani &#8211; mojej koleżanki z klasy. Mówiła, że ogoliła sobie do końca włoski między nogami. Powiedziała, że nawet nie zostawiła paseczka tylko wszystko zgoliła maszynką do zera. Podobno jej chłopak zwariował jak ją taką zobaczył i robił jej minetkę przez dobrą godzinę. Bez włosków podobno są zupełnie inne doznania. &#8222;Skóra jest delikatna i gładka, a każdy dotyk odczuwany jest dziesięć razy bardziej&#8221; &#8211; jak mówiła Ania. Stojąc tak z namydloną myszką postanowiłam zaryzykować. Do tej pory wygalałam sobie bikini, ale postanowiłam usunąć włoski całkowicie &#8211; tak jak moja przyjaciółka. Wzięłam maszynkę i powoli zbliżyłam do mojej małej. Wprawdzie nie byłam mocno zarośnięta tam na dole, ale jednak odczuwałam nowe doznania gładkiego łona. Po paru minutach gimnastyki z maszynką w dłoni i żelem do golenia moja szparka byłą zupełnie naga. Nasmarowałam się dokładnie oliwką i wytarłam. Stałam przed lustrem. Widziałam atrakcyjną dziewczynę z dużym, jędrnym biustem opatrzonym dorodnymi, mocno brązowymi sutkami delikatnie sterczącymi do góry. Dokładnie się sobie przyglądałam rozchylając delikatnie płatki mojego kwiatuszka. Lekkie zaokrąglenia na pupie były niestety widoczne, ale akceptuję swoje ciało w stu procentach.</p>
<p>Założyłam bieliznę i dresik &#8211; moje domowe wdzianko. Muszę przyznać, że czułam się dość dziwnie &#8211; przyjemnie. Miałam wygoloną cipkę, której delikatna skórka z każdym ruchem ocierała się o materiał majtek. Siedząc przy stole i wcinając jajka na twardo zaczęłam celowo wiercić się na krześle powodując drobne otarcia:] poczułam ciepło i napływającą krew do mojej dziurki. To było bardzo przyjemne. Trzymając w ręce jajka zaraz pojawiły mi się w głowie sprośne myśli. Wyobrażałam sobie jak pieszczą mnie moi byli chłopacy. Pamiętam, że Sebastian &#8211; mój pierwszy chłopak namawiał mnie na całkowite wygolenie szparki. Ja miałam wtedy 14 lat a on 17. Dla odmiany to on zawsze był bez włoska bo jak mówił golił się dla higieny. Grał wtedy w koszykówkę i mówił, że ciągle jest spocony, więc woli się golić ze względu na czystość. Teraz, wiercąc się na krześle w kuchni, rozpamiętywałam, jak w moim pokoju prowadziliśmy na jakieś bezsensowne tematy rozmowy o szkole &#8211; głośno i wyraźnie tak, żeby rodzice słyszeli że tylko rozmawiamy. Tymczasem ja leżałam na miękkiej wykładzinie w swoim pokoju z szeroko rozłożonymi nogami i głową Sebcia między nimi. Pamiętam, że ledwo się powstrzymywałam od jęków i siłą woli zmuszałam się do poważnego głosu. Później, z następnym chłopakiem Danielem było już bardziej ciekawie. On mieszkał, a właściwie wciąż mieszka, w dużym domu i gdy my baraszkowaliśmy na pięterku jego rodzice i brachol najczęściej siedzieli na dole dając nam święty spokój. Wtedy robiliśmy to na wszystkie sposoby. Na misjonarza, od tyłu, na jeźdźca i w innych dziwnych pozach. O sexie oralnym nie wspominając.<br />
I gdy tak czułam, że moje majteczki robią się śliskie a ręka automatycznie zbliżyła się do guziczka usłyszałam w drzwiach klucz i do środka weszli rodzice. Cóż, to by było na tyle &#8211; pomyślałam. Nie zdejmując śliskich majtek poszłam do siebie do pokoju. Byłam strasznie napalona&#8230; nagle zadzwonił telefon. Podniosłam słuchawkę:</p>
<p>- Słucham.<br />
- Cześć Paulina. Tu Ania. Co porabiasz? &#8211; zapytał znajomy głos mojej przyjaciółki.<br />
- A, właściwie to nic &#8211; skłamałam. Trochę się nudzę.<br />
- O, to się dobrze składa. Może przejdziemy się na basen, co? W soboty rano i tak nikogo nie ma bo wszyscy leczą kaca po piątkowej imprezie &#8211; zaśmiała się Ania.<br />
- Czemu nie. W sumie i tak nic innego nie ma do roboty &#8211; odpowiedziałam.<br />
- Ok. Super. No to jesteśmy umówione. Pokażę Tobie mój nowy kostium. Jest wypasiony &#8211; ekscytowała się Anka.<br />
- W sumie ja też mam nowy, ale nic nie chciałam mówić &#8211; zaśmiałam się do słuchawki. W sumie miałam w planach jej to powiedzieć, ale postanowiłam siedzieć cicho, aż do teraz. Bikini kupiłam dwa tygodnie temu na jesiennej wyprzedaży.<br />
- Ooo Ty! I nic mi nie powiedziałaś wredna suczko!<br />
- Spadaj na drzewo! A Ty mi nic nie mówiłaś o Marcinie a słyszałam, że ostro się zabawiacie.<br />
- No nie! Skąd wiesz? Plotki się roznoszą za szybko w tej naszej szkole&#8230;<br />
- No dobra. Zamiast tracić czas lepiej rusz swój tłusty tyłeczek i za 20 min na basenie.<br />
- Ale dostaniesz. Obiecuję Ci to. Jak cię tylko zobaczę ty krówko z wielkimi&#8230;</p>
<p>Nie zdążyła dokończyć, ponieważ słuchawka już leżała na widełkach. Zawsze się tak sprzeczamy i mamy z tego wielki ubaw. Znamy się od początku podstawówki i wiemy o sobie prawie wszystko. Łącznie z pierwszymi razami i historiami z chłopakami w roli głównej. Oj, było tego wiele.<br />
Szybko się przebrałam i zapakowałam do plecaka niezbędne rzeczy: ręcznik, japonki, moje nowe bikini Speedo, szampon, balsam do ciała i całą resztę. Powiedziałam dokąd idę rodzicom i wybiegłam z domu. Kompleks pływalni był w sumie niedaleko. Oprócz basenu 50 metrowego były jeszcze 3 źródełka jaccuzi, sauna, gorący basen na wolnym powietrzu i kilka ślizgawek. Wszystko, co potrzeba do wodnego szaleństwa. Już z daleka zauważyłam Ankę. Jak zwykle wyszczerzona pomachała mi na powitanie. Jest moim przeciwieństwem. Ja, niska blondynka o raczej zaokrąglonych kształtach, niebieskich oczach i drobnych piegach na nosie i trochę nienormalnie wielkim biuście i ona, szczupła brunetka, raczej średniego wzrostu o długich nogach i raczej małych piersiach. Zawsze dba o swój wygląd &#8211; chodzi na fitnes i utrzymuje dobrą formę, bardziej niż ja:]. Na dzień dobry walnęła mnie w rękę, nie mocno.</p>
<p>- Ja mam tłusty tyłek tak!? &#8211; zapytała z wyrzutem. Skoro ja mam tłusty tyłek to Ty masz obwisłe cycki, hahaha.<br />
- Nigdy nie będę miała obwisłych &#8211; i tym razem ja sprzedałam jej klapsa.<br />
- Dobra. Chodźmy do wody, bo już się nie mogę doczekać.</p>
<p>Wzięłyśmy kluczyki i poszłyśmy do szatni. Miałyśmy szafki koło siebie. Ponieważ nikogo nie było oprócz nas zaczęłyśmy się przebierać bez skrępowania. Widziałam Anię już wiele razy nago także nie byłam zdziwiona widząc jej gładką, nagą skórę. Kształtna pupa odsłaniała przy nachylaniu różowy pierożek pozbawiony włosków.<br />
- Hej, patrz. Też nie mam włosków. Dzisiaj się ogoliłam &#8211; zagadałam zdejmując stringi.<br />
- No nareszcie. Teraz tak jest najmodniej. Żadna dziewczyna nie ma zarośniętej cipki. No i tak wygląda lepiej. Teraz wyglądasz sexowniej. Serio &#8211; powiedziała Ania.<br />
- Dzięki. Ciekawa jestem jak będzie gdy&#8230; wiesz. Zobaczy mnie tak chłopak. A tak przy okazji czy to malinka? &#8211; wskazałam na wzgórek łonowy koleżanki z niedowierzaniem.<br />
- Eee, no tak. Hihihi. To Marcin. Wczoraj byłam u niego i robiliśmy to chyba przez 3 godziny.<br />
- Co? Aż tyle?<br />
- Jego rodzice mieli do późna pracę. Kochaliśmy się, odpoczywaliśmy chwilę, lizaliśmy i znowu akcja. Mówię ci, byłam wykończona. Aż mnie pupa bolała &#8211; opowiadała Ania zakładając błękitny kostium.<br />
- Nie mów, że pozwoliłaś mu w pupę&#8230;<br />
- Na początku nie chciałam, ale byłam taka napalona. Powiedziałam, że będzie mi musiał najpierw mocno wylizać obie dziurki. I wtedy właśnie zrobił mi malinkę o tu &#8211; wskazała na czerwoną plamkę na wzgórku.<br />
- I jak, bolało? &#8211; pytałam z zaciekawieniem zakładając mój dwuczęściowy biały strój. Troszkę okazał się ciasny, chociaż gdy mierzyłam go ostatnim razem był wręcz idealny. Ach ta czekolada &#8211; pomyślałam. Dwa tygodnie i już mi idzie w tyłek. Na szczęście udało mi się wcisnąć w majtki i oczywiście ledwo zapięłam stanik. Czułam, że piersi trochę podeszły mi do góry i lekko &#8222;wylewają się&#8221; z miseczek.<br />
- No na początku bardzo. Ale Marcin wziął krem i dokładnie mi wysmarował pupę i swojego fiuta&#8230;<br />
- Wow, nieźle. Ale hardkor:]<br />
- Nio. Tym bardziej, że on ma całkiem dużego &#8211; roześmiała się Ania pokazując mi rozmiar palcami &#8211; Wydaje mi się, że z 16-18 cm. Jeszcze takiego wielkiego nie widziałam, a tu od razu w pupę&#8230;<br />
- Serio taki drągal? &#8211; nie mogłam uwierzyć &#8211; Pamiętasz Sebastiana? On miał 14 cm. Wiem, bo razem kiedyś mierzyliśmy linijką u mnie w domu. A Daniel miał niewiele większego, chociaż mówił, że to &#8222;18 cm ciepłego mięska&#8221;.<br />
- Oni zawsze przesadzają. Ale mówię ci, taki kawał fiuta jak ma Marcin to jest to. Myślałam, że mnie przewierci na wylot. A w pupę to i tak wszedł do połowy. I wiesz co, w pupę mi się spuścił &#8211; opowiadała przyciszonym głosem Ania chichocząc co chwila.<br />
- Ty to masz dobrze. A ja sama od sierpnia i żadnego chłopaka&#8230;<br />
- Nie przejmuj się. Rok szkolny dopiero się zaczął. Chodź pod prysznic &#8211; i Ania pociągnęła mnie za rękę i pobiegłyśmy pod natryski.</p>
<p>Odkręciłyśmy sobie wodę i każda wskoczyła do swojej kabiny. Mydełko miała Ania, więc gdy już się zmoczyłam zajrzałam do niej:</p>
<p>- Podaj mi żel.</p>
<p>W tym momencie Ania odwróciła się do mnie i wyszczerzyła oczy bardziej niż zwykle. Zmierzyła mnie wzrokiem po czym uśmiechnęła się szeroko:</p>
<p>- Widzę, że chyba Cię podnieciła moja historyjka, co? &#8211; puściła mi oczko.</p>
<p>Spojrzałam w dół i już wiedziałam. Materiał stanika wypychały dosyć mocno moje sterczące sutki. Nie zwróciłam uwagi na to wcześniej, zrobiło mi się trochę głupio.</p>
<p>- Wiesz co &#8211; kontynuowała Ania &#8211; chyba zrobisz dzisiaj furorę na basenie.<br />
- Dlaczego?<br />
- Wcześniej nie było tego widać, ale jak zmoczył się teraz ten Twój biały kostium, to wszystko Ci prześwituje. Popatrz do lustra.<br />
Odwróciłam się i spojrzałam w lustro nad umywalką. O Boże! Biały kostium dokładnie przyklejał mi się do ciała a brązowe sutki nie dość, że sterczały to jeszcze były widoczne jak na dłoni.<br />
- Ale ja jestem głupia. Nie pomyślałam o tym &#8211; pomyślałam na głos.<br />
- Hihihi, i wszyscy zobaczą że jesteś wygolona &#8211; wskazała Ania na mój przedziałek i wpijający się mokry materiał &#8211; wyglądasz jak sexbomba z teledysku Snoopa &#8211; roześmiała się Ania polewając mnie wodą.<br />
- Nie, tak nie wyjdę. Idę się przebrać i do domu.<br />
- No co Ty! &#8211; przyjaciółka chwyciła mnie za rękę i pociągnęła w stronę basenu &#8211; i tak prawie nikogo nie ma i faceci to lubią.</p>
<p>Cóż mogłam zrobić? Posłuchałam się koleżanki i z lekkim oporem weszłyśmy. Faktycznie, nie było zbyt wiele ludzi. Szybko poszłyśmy w stronę długiego basenu. Gdy przechodziłyśmy koło ratownika Ania jak zwykle wypięła do przodu swój jędrny biust i zaczęła iść jak modelka kręcąc mocno biodrami. Jednak mimo całej swojej gracji ratownik skierował wzrok na mnie i delikatnie się uśmiechnął kierując wzrok najpierw na moje wystające sutki, a później niżej &#8211; na krocze. Zawstydzona spuściłam wzrok i wskoczyłam do basenu. Parę chwil popływałyśmy, po czym poszłyśmy na ślizgawkę. Tym razem zjazd w długiej, ciemnej i zakręconej rurze okazał się nie lada wyczynem. Już na pierwszych metrach poczułam, jak majtki wpijają mi się w pupę robiąc niewygodne stringi, a moja prawa pierś wraz z sutkiem wyskakuje z miseczki. Wszystko trwało kilka sekund i po chwili wpadałam do wody. W pośpiechu najpierw schowałam pierś z powrotem na swoje miejsce, następnie wyjęłam z pupy materiał i wynurzyłam się. Zaraz za mną wypadła Ania piszcząc i trzymając się za biust, żeby nie zgubić stanika. Roześmiane wychodziłyśmy z baseniku ślizgawki gdy nad nami, na mostku nad tymże basenikiem stoi dwóch wysokich i ładnie zbudowanych murzynów. Na początku wydawali mi się tak czarni, że widziałam tylko ich białe zęby w uśmiechu i kolorowe szorty w kwiatki. Ania nie przepuściła okazji i puściła im oczko. W odpowiedzi pomachali nam i krzyknęli &#8222;hey&#8221;. Ja myślałam tylko o tym, czy nie widzieli moich zmagań z kostiumem, chociaż po ich szerokich uśmiechach mogłam się domyślić, że nieźle się bawili widząc mnie w akcji.<br />
Następnym punktem naszej zabawy było zimne źródełko na zewnątrz. Aby się tam dostać trzeba było przejść lub przepłynąć małym wodnym korytarzem. Na dworze nie było najcieplej, więc gdy zawiał chłodny wiaterek obie dostałyśmy dreszczy i szybko zanurzyłyśmy się w ciepłej wodzie. W tym basenie również nie było za wiele ludzi. Oprócz nas w kącie siedziała jakaś parka i mocno się do siebie przytulała. Ania zanurkowała i podpłynęła trochę bliżej. Po chwili wróciła do mnie i wyszeptała:</p>
<p>- Ona ma rękę w jego slipkach i bawi się jego fiutem, a on pieści ją przez materiał &#8211; podekscytowana relacjonowała &#8211; sama zobacz.</p>
<p>Rzeczywiście, zanurzyłam się i podpłynęłam trochę bliżej. Rzeczywiście dłoń dziewczyny znikała w slipkach chłopaka, który delikatnie poruszał biodrami błądząc po jej pośladkach. Przez moment wydawało mi się, że widzę czerwoną końcówkę jego męskości, ale powietrze już się kończyło i musiałam wypłynąć.</p>
<p>- Ale jazda &#8211; powiedziałam cicho &#8211; wcale się nie wstydzą.<br />
- To dlatego, że dzisiaj tak pusto. Cały basen dla nas. Teraz jaccuzi.</p>
<p>I skierowałyśmy się do wnęki oddzielonej weneckimi lustrami od reszty basenów. W środku znajdowały się trzy jaccuzi. Podświetlana woda raz przybierała kolor czerwony, różowy, zielony, niebieski i żółty, aby wreszcie znów błysnąć czerwienią. Weszłyśmy do tego najbardziej oddalonego od wejścia &#8211; blisko ściany tak, że prawie byłyśmy niewidoczne. Usadowiłyśmy się i oddałyśmy pełnemu relaksowi.</p>
<p>- Wiesz co Paula, chyba specjalnie kupiłaś sobie taki przyciasny kostium &#8211; zaczęła Ania wyciągając się jak kotka.<br />
- Przestań! Nie wiedziałam, że w ciągu 2 tygodni skurczy się &#8211; uśmiechnęłam się niewinnie, a zarazem wymownie do mojej bliskiej przyjaciółki.<br />
- Ach, no tak. Takie chyba teraz sprzedają &#8211; zrozumiała aluzję.<br />
- Wiesz co, chce mi się siku. Muszę wyjść do toalety &#8211; po czym wyskoczyła z jaccuzi i skierowała się do szatni &#8211; zaraz wracam.</p>
<p>No i zostałam sama. Myślałam o moim kostiumie. Czy aby nie za wiele pokazuję. Mam przecież dopiero 15 lat i pewnie mama, a tym bardziej tata jak by mnie zobaczyli w tym stroju na 100% by mi zabronili go zakładać. Nawet pod ubranie! Przejechałam palcami po łonie, aby dokładnie ułożyć sobie materiał między nogami. Fakt, że troszkę mi się wpijał, ale mam nadzieję, że do następnego razu pozbędę się tych paru gramów nadmiaru ciałka. Poprawiłam również mój spory biust, jednak nic nie mogłam poradzić na prześwitujące sutki i mocno opięty materiał. Cóż, w sumie niejedna dziewczyna, nawet starsza ode mnie mogła by tylko pozazdrościć. I znów dopadły mnie &#8222;mokre&#8221; myśli. Chciałam dokończyć sprawę rozpoczętą rano. Teraz w mojej głowie przypominała się szybka i dzika akcja w szkolnej toalecie z Sebastianem. Wprawdzie nigdy się nie kochaliśmy, ale petting mieliśmy opracowany do perfekcji. Pamiętam, jak Seba zakradł się za mną do toalety i zamknął za sobą drzwi od kabiny. Byłam taka napalona, że sama zdjęłam mu dżinsy i bokserki. Wiedziałam, że on nie pozostanie mi dłużny i od razu dobrał się do mojej małej. Szarpnięciem zdarł mi spodnie do kolan wraz z majtkami i zaczął mi lizać szparkę. Robił to tak gwałtownie, że prawie od razu miałam orgazm. Usiadłam wtedy z wrażenia na muszli i ciężko dyszałam. Wtedy zobaczyłam sztywną pałkę przed oczami i lekki uśmieszek Sebastiana:<br />
- No kotku, ja już Tobie lizałem tyle razy, a Ty mi nigdy. Poliż go &#8211; mówił łagodnie trzymając w dłoni naprężnego na maxa fiuta. Wtedy pierwszy raz posmakowałam członka. Powoli zbliżyłam usta i dałam mu buzi w koniuszek. Był już taki śliski, że prawie z niego kapało. Ujęłam go w dłoń i zaczęłam walić konia tak, jak to zwykle robiłam tyle tylko, że od czasu do czasu lizałam pojawiającą się główkę. Widziałam, że Seba nie wytrzyma takiej pieszczoty, bo zawsze o tym marzył. Po kilku minutach takiej zabawy miałam już całą śliską dłoń, a po brodzie kapał mi jego śluz. Nagle bez ostrzeżenia wystrzelił mi prosto na buzię. Nie wiedziałam co zrobić. Słyszałam tylko &#8222;nie przestawaj&#8221;, więc waliłam dalej i lizałam mokrego fallusa mojego chłopaka. Było super. Gdy tak sobie rozmyślałam pieszcząc w wodzie nabrzmiałą łechtaczkę usłyszałam jakieś głosy:</p>
<p>- Hey. Is this place free? &#8211; odezwał się niski męski głos w języku angielskim.</p>
<p>Spojrzałam do góry I moim oczom ukazały się dwie czarne postaci w kolorowych szortach i perłowo białym uśmiechu. Nie wiedziałam co powiedzieć, ale szybko odpowiedziałam w dobrze znanym mi języku:</p>
<p>- Spoko, wolne &#8211; i patrzyłam jak do mojego jaccuzi wchodzą dwaj mężczyźni.<br />
Przez chwilę panowała żenująca cisza. Później murzyni zamienili parę słów w swoim rodowym języku (zupełnie niezrozumiałym), uśmiechnęli się do siebie, po czym jeden odezwał się:<br />
- Skąd tak dobrze znasz angielski?<br />
- Uczę się w szkole i mam do tego prywatne lekcje. A co wy tu robicie? Mieszkacie w tym mieście czy jak?<br />
- W sumie tak. Właśnie przyjechaliśmy z Holandii na półroczne stypendium. Ja nazywam się Chris, a to Eddy. Jesteśmy studentami. A Ty? Co studiujesz?<br />
Muszę przyznać, że to pytanie mnie dosyć zaskoczyło. Nie wiedziałam, że wyglądam na studentkę.<br />
- Ja jestem w podstawówce. Mam 15 lat i jeszcze o studiach nawet nie myślę &#8211; zaśmiałam się. Po minach moich nowych znajomych poznałam, że są nieźle zdziwieni. Zamienili znów parę zdań w swoim dialekcie, po czym roześmiali się głośno.<br />
- O czym rozmawialiście? &#8211; zapytałam<br />
- No wiesz &#8211; zaczął drugi &#8211; w kraju z którego pochodzi nasza rodzina, z RPA, dziewczyny rok młodsze mogą już wychodzić za mąż i są normalnie żonami.<br />
- Serio? Niemożliwe! &#8211; zdziwiłam się- nie za młode?<br />
- Taki zwyczaj. W sumie to Ty wyglądasz na więcej niż masz. W Afryce dawno by Cię ktoś wziął za żonę. Jesteś bardzo ładna.<br />
- O, co to to nie! &#8211; zaśmiałam się.<br />
- Nie obraź się, ale nawet nasze siostry w Twoim wieku albo i starsze nie mają takich wielkich&#8230; no wiesz &#8211; piersi.</p>
<p>Byłam lekko zaskoczona bezpośredniością afrykańskich kolegów, ale postanowiłam pożartować:</p>
<p>- Ja też słyszałam, że murzyni mają coś wielkiego &#8211; i roześmiałam się na głos.<br />
Widziałam, że koledzy lekko się zmieszali, ale po chwili na ich twarzach zagościł uśmiech.<br />
- Racja. A my nie jesteśmy wyjątkami.</p>
<p>Muszę przyznać, że atmosfera robiła się całkiem gorąca. Nie wiedziałam, w co się pakuję, ale studenci wyglądali na sympatycznych. I zmów przypomniałam sobie, jak Ania opowiadała o dużym fiucie Marcina i podnieceniu mojej koleżanki.</p>
<p>- Eee, nie wiem jak to powiedzieć&#8230; a jak duże macie? &#8211; zapytałam nieśmiało.<br />
- Może sama sprawdzisz? &#8211; zaproponował ten bliżej siedzący, Chris.</p>
<p>Przez chwilę siedziałam jak zamurowana, po czym poczułam dłoń na swojej ręce. Chris nakierował moją dłoń na swoje szorty i nagle poczułam. Między jego nogami falował w wodzie długi kształt. Z początku się bałam, ale postanowiłam być również bezpośrednia. Chwyciłam członka u podstawy. Myślałam, że to pomyłka, ponieważ nie mogłam złączyć palców &#8211; taki był gruby.</p>
<p>- I jak? Fajny? &#8211; zapytał bezceremonialnie Chris i przeciągnął moją zaciśniętą dłoń po całej długości. Trwało to w nieskończoność. Myślałam, że trzymam w ręku kawał kiełbasy (sorry, ale tak mi się skojarzyło). Czułam pod palcami żyły a na końcu jakby piłeczkę &#8211; żołądź.<br />
- O Boże! &#8211; wyszeptałam &#8211; ale masz wielkiego fiuta. Nie mogłam wydusić z siebie nic więcej. Wciąż trzymałam dłoń zaciśniętą na czubku jego pały i czułam, jak z sekundy na sekundę zaczyna coraz bardziej pulsować, twardnieć i kieruje się ku górze. Chris wyraźnie zadowolony z obrotu sprawy lekko poruszał moją dłonią. Czułam się dziwnie zaczarowana. Nie mogłam się powstrzymać od tej zabawy. Wcześniejsze podniecenie udzieliło mi się w tej chwili z podwójną siłą. Gdy Chris zaczynał coraz śmielej poruszać moją dłonią odezwał się milczący jak do tej pory Eddy:</p>
<p>- Hej Chris. Co ty myślałeś, że mnie tu nie ma? &#8211; i skierował się w moją stronę. Usiadł po mojej prawej stronie. Teraz siedziałam pomiędzy dwoma czarnymi chłopakami. Zrobiło mi się dosyć ciasno, ponieważ czułam, że lekko na mnie napierają. Eddy chwycił moją drugą, prawą rękę i położył na swoich szortach. Byłam tak podekscytowana, że nie mogłam poruszyć nogami &#8211; zrobiły mi się całkiem miękkie. Eddy rozwiązał sznureczek spodenek i szybkim ruchem pozbył się ich. Nic nie było widać przez wodę, ponieważ bąbelki mąciły widoczność. Kolorowe szorty studenta znalazły się na poręczy obok jaccuzi. W jego ślady błyskawicznie poszedł Chris uwalniając swojego już całkiem naprężonego drąga z materiału. Nie mogłam uwierzyć w to, co się działo. Kwadrans zwykłej rozmowy i okazało się, że siedzę w wodzie sama z dwoma nagimi, całkowicie obcymi facetami i jednego trzymam za stojącego fiuta! To się szybko zmieniło, ponieważ Eddy zacisnął moją dłoń na swoich jajkach i teraz miałam zajęte obie ręce.</p>
<p>Sytuacja zupełnie mnie zaskoczyła. I odruchowo zaczęłam sama poruszać palcami po genitaliach nowych kolegów. Uśmiechy na ich twarzach zdecydowanie informowały o zadowoleniu. Rozsiedli się szeroko rozszerzając nogi i zakładając ręce za głowę. Złapałam obydwu za fiuty i poczułam, że stoją w pełnej gotowości i do tego są strasznie twarde. Zadziwiał mnie ich rozmiar. W życiu bym nie pomyślała, że takie wielkie członki istnieją i kiedykolwiek będę miała z nimi coś do czynienia. Do tego ich główki&#8230; wprawdzie nie widziałam, co mają między nogami, ponieważ siedzieliśmy po szyję w wodzie, ale &#8222;wymacałam&#8221; niezłe &#8222;żołędzie&#8221;. Gdy rytmicznie poruszałam rączkami nagle nad jaccuzi pojawiła się Ania:</p>
<p>- Hej. Widzę, że mamy towarzystwo &#8211; i uśmiechnęła się tak, jak to potrafią tylko niegrzeczne dziewczynki&#8230;</p>
<p>Spojrzałam lekko przestraszona na Anię. Nic nie odpowiedziałam, tylko lekko się uśmiechnęłam. Ania, nie tracąc ani chwili podała rękę po kolei Chrisowi i Eddyemu przedstawiając się grzecznie. Chłopacy byli całkowicie rozluźnieni. Mimo, że cały czas trzymałam ich fujarki w dłoniach, wyglądali na wyluzowanych. Ania usiadła naprzeciwko mnie i zapytała się po polsku tak, żebyśmy tylko my zrozumiały:<br />
- Paula, to tamci od zjeżdżalni. Całkiem fajni &#8211; i puściła mi oczko.<br />
- Wiem, gadałam z nimi przez chwilę. Dosiedli się, zaraz gdy poszłaś siku.<br />
- Słuchaj, co oni tak się na Ciebie pchają? &#8211; zapytała Ania podejrzliwie ale i figlarnie &#8211; siedzisz między nimi w takim ścisku&#8230;</p>
<p>W tym momencie zaczęłam jej wszystko opowiadać. Gdy powiedziałam, że właśnie trzymam ich obu za fiuty z zaskoczenia zakryła dłonią usta. Dla pewności wskazałam na wiszące na poręczy szorty. Ania zerknęła na kolorowe spodenki, po czym spojrzała na ciemnoskórych studentów. Ponieważ razem chodziłyśmy na angielski powiedziała:<br />
- Nieźle się moja przyjaciółka zabawia beze mnie. Ładnie to tak podrywać małolaty, co? &#8211; zwróciła się do nich.<br />
- Eee, no wiesz. My do niczego Pauli nie zmuszamy. Sama chciała sprawdzić &#8211; odezwał się Chris.<br />
- I co Paulina? &#8211; kontynuowała Ania &#8211; jest czym się pochwalić?</p>
<p>Znałam Anię od dawna i wiedziałam, że jest tak samo zboczona jak ja. Mimo wszystko jeszcze nigdy nie byłyśmy razem w takiej sytuacji. Było wprawdzie zabawnie i wesoło, ponieważ co chwila ktoś w jaccuzi chichotał, ale trochę się bałam, że wyjdę w oczach najlepszej przyjaciółki na jakąś szmatę zabawiającą się w trójkącie z dwoma nieznajomymi kolesiami. Puściłam członki kolegów i mimo wszystko odpowiedziałam przełamując pierwsze lody:<br />
- Sama sprawdź? tylko nie padnij z wrażenia.<br />
Ania zbliżyła się nieco i wyciągnęła ręce do przodu. Poruszała się po omacku. Czułam, jak jej palce musnęły kilka razy moje drżące kolana. Wreszcie pierwszy odezwał się Eddy:<br />
- Bingo! &#8211; uśmiechnął się i delikatnie drgnął. Ania rozszerzyła oczy i zrobiła głupią minę z zaskoczenia. &#8222;Chyba musiałam wyglądać tak samo&#8221;, pomyślałam.<br />
- O kur&#8230;de &#8211; jęknęła Ania &#8211; co TO jest? &#8211; na twarzy pojawił jej się rumieniec &#8211; Paula, przecież to niemożliwe!<br />
- Jednak możliwe &#8211; odpowiedziałam i dołączyłam swoją rękę do jej dłoni. Poczułam, że Ania wodzi palcami po całej długości maczugi i obejmuje nawet jądra od dołu &#8211; kurde, oni mają takie wielkie jak w pornosach!</p>
<p>Nie zastanawiając się dłużej sięgnęła po drugiego. Chris siedział zadowolony. Położył rękę za moimi plecami i delikatnie zaczął gładzić mój kark. Przeszył mnie dreszcz podniecenia. Pozwoliłam mu na to. Ania natomiast powiedziała:<br />
- Cholernie miło was poznać chłopaki &#8211; i potrząsnęła fiutami tak, jakby ściskała ich dłonie na powitanie. Wszyscy wybuchliśmy śmiechem. To było dobre, ponieważ napięta atmosfera zupełnie znikła.<br />
- My też się cieszymy &#8211; powiedzieli chłopacy.</p>
<p>W oczach Ani widziałam diabelski błysk. Usiadła obok Erica lecz ten od razu zrobił jej miejsce w środku &#8211; między mną a Eddym. Gdy tylko się usadowiła wyczułam, że drży równie mocno jak ja &#8211; &#8222;Ale jazda&#8221; &#8211; wyszeptała jakby do siebie. Wiedziałam, że nie jest to strach lecz rosnące podniecenie, którego nigdy wcześniej nie doświadczyłyśmy.<br />
- No dziewczyny &#8211; zaczął Chris &#8211; my nie mamy na sobie już nic, a wy dalej siedzicie w tych kostiumach.- My też chcemy was zbadać, nie stary? Chcemy bliżej poznać młode Polki &#8211; puścił oko.<br />
- A co chcecie wybadać, co? &#8211; zapytała Ania. Widziałam, że jej prawe ramię porusza się w górę i w dół. Musiała już widocznie przełamać opór i zabawiała się nieśmiało sterczącą parówką nowego kolegi.<br />
- Może na początek zdejmiecie staniki? &#8211; wpadł na pomysł Eddy.<br />
- Ale wtedy wy zobaczycie nasze cycki, a my tak naprawdę nie widziałyśmy jeszcze waszych fiutów &#8211; zauważyłam &#8211; To by było nie fair.<br />
- A więc o to wam chodzi. No dobra &#8211; stwierdził Chris.- W sumie nie ma problemu. Dawaj Eddy &#8211; mówiąc to Chris spojrzał w stronę wejścia do jaccuzi, aby upewnić się, że nikt nie idzie, po czym przesunął się naprzeciwko nas i stanął na równe nogi.</p>
<p>Był odwrócony plecami więc początkowo miałam widok na jego zgrabny tyłeczek, który wyglądał wyjątkowo apetycznie. Ale to dopiero był początek pokazu. Murzyn odwrócił się plecami do wyjścia i usiadł na krawędzi źródełka pozostawiając nogi w wodzie. Moim i Ani oczom ukazała się wielka brązowa maczuga. Lekko przekrzywiona na bok stała jak maszt. Anka aż zapiszczała. Ja zakryłam otwartą buzię dłonią.<br />
- Patrzcie na TO. Wcale nie gorszego mam &#8211; zuchwale odezwał się Eddy i zrobił dokładnie to samo.</p>
<p>Siadając koło kolegi &#8211; naprzeciwko nas &#8211; rozłożył nogi ukazując dwa potężne jądra. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Ja przecież przed chwilą miałam te dwa monstrualne fiuty w rękach! Były całkiem podobne. Niewyobrażalnie długie i zupełnie ciemne. Prężyły się obydwa. Oplecione siecią raz grubych, raz cieniutkich żył unosiły się dumnie. Pomyślałam, że to zasługa kilku dotknięć moich i Anki. Kutas Chrisa nie miał zupełnie skórki na żołędziu, który niczym wielki kapelusz zdobił długą lancę. Ta część była jaśniejsza i wydawało mi się, że błyszczy. &#8222;Tak chyba wygląda obrzezany chłopak&#8221; pomyślałam. Natomiast kutas Eddyego był normalny. Spod skórki już i tak mocno naciągniętej wzwodem wystawał również brązowy łepek. Nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Przekrzywiłam głowę na bok, aby przyjrzeć się klejnotom wiszącym pod armatami. Pokaźnych rozmiarów jaja zwisały swobodnie niczym piłki. Czułam, że podniecenie dało mi we znaki. Sutki pod stanikiem coraz bardziej naciskały na materiał za to rozbudzona od rana szparka wydzieliła już śliski nektar w większej niż zwykle ilości. Zaczęłam się wiercić na miejscu. Przeciągnęłam delikatnie palcami po materiale między nogami i stwierdziłam, że jest tam zupełnie ślisko! Anka za to wyglądała na wniebowziętą. Wyszeptała tylko:<br />
- Chłopaki, ale jesteście nieźli. Tylko żeby nas nikt tu nie zobaczył.<br />
- Spoko, i tak prawie nikogo nie ma.<br />
- I jak dziewczyny? &#8211; zapytał Chris ujmując swój sprzęt w dłoń. Wygiął go na boki &#8211; widziałyście kiedyś takie druty?<br />
Anka i ja pokiwałyśmy głowami przecząco.<br />
- Nigdy! &#8211; odparłyśmy. &#8211; Tylko w pornosach. A i tak nie wszyscy takie mieli &#8211; skwitowała Ania. Jej bezpośredniość mnie przerażała, ale i imponowała.<br />
- Ale teraz wasza kolej. Jak nam nic nie pokażecie to zaraz nam zwiędną i będzie po zabawie &#8211; stwierdził Chris.<br />
- Mi już opada &#8211; powiedział Eddy i chwycił się za fujarę ściągając z niej skórkę do końca. Widziałam, że na koniuszku wypłynęła mu kropelka śluzu. Musiał być nieźle napalony. Widziałam już nieraz takie rzeczy u moich chłopaków.<br />
- Nie pozwolimy na to, nie Paulina &#8211; mówiąc to Ania zaczęła rozpinać stanik.</p>
<p>Dwa sprawne ruchy i górna część kostiumu swobodnie dryfowała w wodzie. Chwyciła piersi w dłonie i powiedziała, że pokażemy razem. Mi nie pozostało nic innego. Obietnica to obietnica. Zsunęłam ramiączka i opuściłam w dół swój kostium. Na ramionach pozostały czerwone odciski po ramiączkach. Mój biust tego właśnie potrzebował &#8211; uwolnienia. Ciężkie piersi lekko unosiły się w wodzie. Na &#8222;raz, dwa, trzy&#8221; opuściłyśmy ręce i lekko wynurzone wypięłyśmy się do przodu ukazując nasze cycki. Chłopakom to się wyjątkowo spodobało. Widziałam, że Chris wziął do ręki swoją parówkę i przeciągnął po niej palcami. Zadrżała.<br />
- Wiem, że mam trochę mniejsze od Pauliny, ale może jeszcze mi urosną &#8211; stwierdziła Ania gładząc biust i muskając szerokie sutki &#8211; ale Pauli chyba nikt nie przebije. Cycatka!<br />
- Spadaj &#8211; chlapnęłam ją wodą &#8211; patrz jakie mam odciski.<br />
- Oj biedactwo &#8211; zasmucił się Chris i pogładził mnie po karku. Widziałam, że nie spuszcza wzroku z moich balonów. Jedną ręką delikatnie gładził się po fiucie rozglądając raz po raz, a drugą pogłaskał mnie po głowie. Wiedziałam, o co mu chodzi, ponieważ widziałam już takie spojrzenie.<br />
- Jak chcesz możesz dotknąć &#8211; powiedziałam słodko lekko unosząc dłońmi biust do góry. Napalony chłopak tylko na to czekał. Pogładził mnie po boku lewej piersi i szybko sięgnął do sutka.<br />
- Całkiem ci nabrzmiały. Masz najfajniejsze piersi jakie widziałem &#8211; skłamał przyduszając kciukiem i palcem wskazującym kamyczek sutka. &#8211; Młode piersi, to lubię.<br />
- Dzięki, już to kiedyś słyszałam (wszyscy moi &#8222;byli&#8221; zawsze mi to mówili <img src='http://www.lolitki.info/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> ). Eddy bez pytania złapał za moją drugą pierś.<br />
- No, są super. Jak na&#8230; ile masz tak naprawdę lat? &#8211; zapytał z niedowierzaniem.<br />
- Już mówiłam, 15.<br />
- Kurde, takie małolatki&#8230; Laski z Polski są suuper &#8211; stwierdził Chris.<br />
- Nie zapomnieliście tu o kimś? &#8211; oburzyła się osamotniona Ania. W sumie jej się nie dziwię. &#8211; Uważaj, bo jeszcze za szybko skończysz &#8211; mówiąc to podpłynęła bliżej chłopaków i złapała Eddyego za sztywniejącego członka.<br />
- W sumie to bym się nie obraził. Same widzicie, że raczej łatwo się podnieciliśmy.<br />
- Widzimy &#8211; powiedziałam &#8211; ale to nie nasza wina &#8211; figlarnie uśmiechnęłam się i chwyciłam za pałę &#8222;mojego&#8221; Chrisa.<br />
- Haha, zupełnie nie wasza. Ale wiecie, jesteśmy tu od miesiąca i jeszcze nie poznaliśmy nikogo&#8230;<br />
- Dobra dobra, stary. Powiedz lepiej, że od miesiąca TEGO nie robiliśmy&#8230;<br />
- Czyli niewiele wam potrzeba, co? Mam rację? &#8211; zauważyła Ania &#8211; Pewnie macie pełen ładunek tutaj co &#8211; w tym momencie drugą ręką chwyciła za potężne jądra Eddyego.<br />
- O ile nie zabawiacie się sami &#8211; wtrąciłam demonstrując na naganiaczu Chrisa charakterystyczny ruch ręką w górę i w dół.<br />
- A ty skąd tyle wiesz? &#8211; zainteresował się gładząc mój dekolt. &#8211; nie za dużo jak na swój wiek?<br />
- No wiesz, nie jesteśmy dziećmi &#8211; odparłam &#8211; miałyśmy już chłopaków, a oni nam zdradzili kilka męskich tajemnic.<br />
- No patrz, Eddy, jakie doświadczone dziewczyny nam się trafiły &#8211; ucieszył się właściciel kutasa, którego właśnie miętosiłam w dłoni.<br />
- Wiecie, mój chłopak mi mówił &#8211; podjęła temat Ania &#8211; że jak nie wypróżni jajek przynajmniej raz na 3 dni, to go bolą. Mówił mi też, że jak parę dni się powstrzyma, to strzela jak ze strażackiego węża &#8211; mówiąc to zaśmiała się głośno. &#8211; Sama widziałam:]<br />
- Patrz, wiedzą o nas wszystko &#8211; odezwał się zaskoczony ale i uśmiechnięty Eddy.</p>
<p>Widziałam, że Anka szaleje. Wprawdzie ja też byłam bardzo podniecona, ale starałam się kontrolować. Szepnęłam po polsku do Anki &#8222;nie przesadzasz?&#8221;. Za to ona: &#8222;nic złego przecież nie robię. Wyluzuj a będzie jeszcze fajniej&#8221;. Ścisnęła lekko jajka i wygięła w swoją stronę fallusa.<br />
Jeszcze nigdy nie widziałam jej w takim stanie. W sumie ona mnie też nigdy nie widziała w takiej sytuacji z chłopakiem. Nie wiedziałam za bardzo jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć w tej zabawie.<br />
- To co? &#8211; zapytała Anka. &#8211; Pomożemy tym biedactwom?<br />
- Uważajcie &#8211; wykrzyknęłam.<br />
W wejściu do pomieszczenia z jaccuzi pojawiła się jakaś rodzinka. Chłopacy szybko wślizgnęli się do wody, a ja z Anką zanurzyłyśmy się po szyję w wodzie. Rodzinka nic nie zauważyła i jakby nigdy nic zajęła miejsce w źródełku obok. Mama, tata i dwóch dzieciaków wskoczyło do środka i zaczęli o czymś rozmawiać rozkoszując się gorącą wodą.<br />
- Kurde &#8211; zaklął Chris &#8211; ale pech.<br />
- No i koniec zabawy &#8211; stwierdziła Ania wynurzając jedynie głowę. &#8211; gdzie mój stanik?<br />
- A po co ci stanik? &#8211; zapytał Eddy obejmując ją ramieniem. &#8211; i tak nikt nie widzi Twoich cycuszków &#8211; mówiąc to widziałam, że ręką pogładził jej piersi.<br />
- A jak ktoś wejdzie? &#8211; zapytałam zakładając ramiączka.<br />
- Spokojnie, nikt do nas nie wejdzie &#8211; uspokajał mnie Chris. &#8211; I tak nie ma u nas miejsca &#8211; poczułam, że opuścił mój stanik z powrotem w dół chwytając za oba cycki. Przysunął się bliżej. Naparł na mnie biodrem. O moje udo otarł się jego sztywny członek.<br />
- Chyba masz rację. Straszny tu &#8222;tłok&#8221; &#8211; zaśmiałam się i złapałam za jego sztywny maszt.<br />
- To na czym skończyliśmy? Ania, mówiłaś, że chcesz nam pomóc.<br />
- No nie wiem &#8211; spojrzała na mnie pytająco. &#8211; Co o robimy Paula?</p>
<p>Przyznaję, że bałam się trochę. Pierwszy raz w życiu uczestniczyłam w tak bezpośredniej akcji z nieznajomymi chłopakami. Nigdy, nawet na imprezie po alkoholu, nie byłam tak bezpośrednia jak dzisiaj. Wiedziałam, że Ania jest raczej bardziej odważna i na pewno chciała to kontynuować. Nie ukrywam, że mi też się to podobało i ciekawa byłam, co się może zdarzyć. Nie obawiałam się chłopaków, bo jak do tej pory byli baaardzo sympatyczni. Ponadto są przecież ratownicy i nie jestem sama, tylko z najlepszą koleżanką.<br />
- OK. &#8211; powiedziałam po namyśle. &#8211; Ale nie przy tej rodzince obok &#8211; uśmiechnęłam się wskazując na przypatrujące się nam podejrzliwie dzieciaki w jaccuzi obok. &#8211; ubierajcie się i przenosimy się.<br />
- Wchodzimy w to. Tylko poczekajcie chwilę na nas. Przecież nie możemy przejść po basenie ze sztywnymi kutasami, nie? &#8211; powiedział Eddy zakładając szorty.</p>
<p>Razem z Anią ubrałyśmy topy i wstałyśmy. Chłopacy jeszcze siedzieli w wodzie patrząc na nas bezradnymi oczami. Pomachałyśmy im zalotnie a ja wyszeptałam:<br />
- Widzieliście kiedyś damski prysznic?</p>
<p>Zrozumieli od razu. Złapałyśmy się za ręce i pomaszerowałyśmy pod nasz prysznic.<br />
Rodzinka dalej gadała w najlepsze. Nic nie zrozumieli po angielsku. Jednak &#8222;głowa rodziny&#8221; podniósł dyskretnie wzrok i spojrzał mi w oczy. Miał tajemniczy wyraz twarzy, ale był raczej przyjemny. Pokiwał głową z niedowierzaniem, wzrokiem mierząc nas od stóp do głów. &#8222;No tak, biały kostium i sterczące sutki&#8221; &#8211; pomyślałam. &#8222;I to nie tylko moje&#8221; spojrzałam na biust Ani &#8211; też sterczał przebijając się przez materiał. Nachyliłam się bardziej. &#8222;Do tego przebijający się pierożek. Nie dość, że wargi mocno mi nabrzmiały i teraz widać było lekko przedziałek, to jeszcze z materiału między nogami woda nie kapała normalnie tylko ciągnęła się jak śluz pozostawiając długie niteczki. Szybkim ruchem ręką zgarnęłam to, co spływało mi z krocza rumieniąc się. Takiego podniecenia nie spodziewałam się po sobie. Po drodze zaczęłyśmy rozmawiać:<br />
- Ale ogiery &#8211; wystrzeliła Anka bez zahamowań.<br />
- No, w życiu czegoś takiego nie widziałam. Nie boisz się? &#8211; zapytałam.<br />
- A niby czego? Oni są w porządku, a poza tym nie jestem sama &#8211; i uchwyciła mnie pod rękę. Prawdziwa przyjaciółka. &#8211; No i jestem taka napalona&#8230;<br />
- Ja też &#8211; szybko potwierdziłam. &#8211; Strasznie ze mnie leci.<br />
- Dokładnie mam to samo &#8211; przytaknęła Ania.</p>
<p>Gdy dotarłyśmy do damskiego prysznica z zadowoleniem stwierdziłyśmy, że oprócz nas nikogo nie ma. Anka podeszła do lustra i szybko się zaczęła poprawiać. Poprawiła majtki i włosy. Dołączyłam do niej. Zaczesałam palcami mokre blond włosy do tyłu. Miałam straszne wypieki na buzi; Ania zresztą też. Poprawiłam ramiączka stanika i majtki. W lustrze zobaczyłam, jak stojąca obok Ania wsunęła powoli dłoń w majtki. Stanęła w lekkim rozkroku. Wyszeptała:<br />
- Jestem w środku śliska jak rzadko. Te ich fiuty i ta cała sytuacja strasznie na mnie podziałały.<br />
Lekko zaskoczona zrobiłam to samo. Faktycznie, bez wątpienia byłam napalona. Moje soczki, mimo że siedziałam w wodzie, przedostały się przez materiał i oblepiły majtki. Pogładziłam się po wzgórku powodując elektryzujące doznania mojemu koralikowi Włożyłam lekko palec do środka i poczułam gorące wnętrze zaciskające się szczelnie. Prawie czułam, jak śluz przeciska się w wolnych przestrzeniach. Anka pobiegła do szatni i po chwili przyniosła żel pod prysznic, oliwkę i gąbkę.<br />
- Coś długo ich nie ma &#8211; zauważyła ze zniecierpliwieniem.<br />
- Pewnie jeszcze im stoją! &#8211; roześmiałam się głośno. Ania dołączyła do mnie.<br />
- Z takimi instrumentami to chyba dłużej niż normalnie to trwa. Na dodatek mają pełne jaja.<br />
- Pewnie tak &#8211; odparłam.<br />
- A może zrobimy im niespodziankę? Dawaj zdejmujemy staniki. Nieźle się zdziwią jak zobaczą, że się kąpiemy i jesteśmy w pianie. A jak ktoś wejdzie, to powiedzą, że pomylili prysznice, bo są tu pierwszy raz.<br />
- Dobra &#8211; odparłam. &#8211; I tak już widzieli nasze cycuszki.</p>
<p>Zdjęłyśmy staniki i topless wskoczyłyśmy do kabin. Wylałam na dekolt dużą ilość żelu i zaczęłam mydlić ciało. Ania robiła dokładnie to samo. Mydliłam dokładnie ręce, brzuch i oczywiście piersi. Każde otarcie sutków wydawało mi się przyjemne, tym bardziej, że już od dobrych 45 minut nie przestawały sterczeć. Piana spływała po majtkach i nogach tworząc kożuszek w brodziku. Wtem drzwi się otworzyły, a do środka zajrzały czarne głowy naszych kolegów.<br />
- Szybko, bo was ratownik zobaczy &#8211; ponagliła Anka.<br />
- O, już się kąpiecie? &#8211; zapytał Chris &#8211; której umyć plecy?<br />
- No mi oczywiście &#8211; powiedziałam mydląc sexownie cycki.<br />
- To ja wskakuję do Ciebie &#8211; ucieszył się Eddy zbliżając się do Ani.<br />
- O, widzę, że już wam oklapły &#8211; zaśmiałam się. Wyszłam z kabiny, a Chris poklepał mnie po pośladkach pieszczotliwie. &#8211; Co jest? Zwaliliście sobie w jaccuzi jak nas nie było? &#8211; zapytałam gwałtownie łapiąc Chrisa za miękkiego konia. Czułam przez materiał jego spodenek, że całkowicie oklapł. Szarpnęłam na boki. Robiłam tak z moim chłopakiem, i wiedziałam, że takie zuchwałe zachowanie mocno go kręciło.<br />
- Ałć &#8211; jęknął Chris z uśmiechem &#8211; ale brutalna.<br />
- A twój Eddy? &#8211; Ania dla odmiany wsadziła rękę przez nogawkę szortów. &#8211; Jaki mięciutki. A i tak masz tyle, co mój chłopak jak mu stoi &#8211; zachichotała.<br />
- Nie wiedziałem, że masz chłopaka. Nie będzie zazdrosny? &#8211; zapytał Eddy.<br />
- Jak mu nic nie powiesz&#8230;<br />
- A ty masz chłopaka, Paulina? &#8211; odezwał się Chris niepewnym głosem.<br />
- Teraz mam, i to całkiem dużego &#8211; odrzekłam obejmując jego małego. Chris odwzajemnił uścisk, ale na moich cyckach. Zaczął rozsmarowywać pianę. Zataczał szerokie kręgi. Najpierw brzuch ze szczególnym uwzględnieniem pępka. Dosłownie czytał w moich myślach. Następnie plecki. Zagarnęłam trochę piany i rozsmarowałam po jego klacie. Był całkiem wysportowany. Nie atleta, raczej szczupły. Rozprowadziłam mydło po jego brzuchu i sutkach. Odwdzięczył się dokładnym umyciem moich cycuszków. Pocierał je delikatnie i po centymetrze. Moja ręka zaczęła natomiast podążać wraz ze ściekającą pianą pod szorty ogiera. Odchyliłam gumkę i wsunęłam rękę pod materiał. Jego wacek wciąż wisiał bezwiednie. Trochę się zmartwiłam. Miałam nadzieję, że jeszcze się podnieci. Spojrzałam na Anię. Ona już postawiła na swoim. Gigantyczny namiot Eddyego sygnalizował pełną gotowość. Anka tym razem pocierała pałę przez materiał pozwalając lizać swoje napęczniałe do granic możliwości sutki.<br />
- Co jest Paula? Mało się starasz. Twoje cycki nie działają na niego? Zrób coś.<br />
To mnie zmobilizowało.<br />
- Wyliżesz mi sutki czy nie? &#8211; zapytałam &#8211; Może to ci pomoże postawić konia? Sama natomiast dwoma rękoma zaczęłam ugniatać genitalia Chrisa.<br />
Nie trzeba było prosić dwa razy. Zaraz nachylił się i pocałował oba sutki. Potrząsnęłam piersiami na boki. Spodobało mu się i zaczął łapczywie lizać każdą pierś.<br />
- Dobra, zamiana &#8211; krzyknął Eddy. &#8211; Ja też chcę. Podszedł do mnie i obejmując mnie za pośladek przyssał się do wolnego sutka. Poczułam niesamowitą rozkosz. Dwóch facetów przyssanych do moich małoletnich cycków. Ale zaraz odezwała się Ania:<br />
- Mięczaku, chodź no tu, to ja się zajmę twoim maleństwem. Jeżeli ona nie może&#8230; &#8211; podeszła do Chrisa i przez nogawkę wsunęła rękę. Złapała za węża i odciągnęła na bok, do oddalonej kabiny.</p>
<p>Eddy był bardziej nachalny. Ścisnął obie piersi i zdusił sutki. Zapiszczałam. Było przyjemnie. Eddy zbliżył do mnie biodra i poczułam na brzuchu ucisk. To był jego poziomo sterczący fiut, wbijał mi się w brzuch.<br />
- Patrz, co potrafi Ania &#8211; zuchwale obwieścił. Przycisnął mnie mocniej do siebie.<br />
- A może z nim jest coś nie tak? &#8211; zażartowałam. &#8211; Ty tutaj jesteś już całkiem sztywny &#8211; zacisnęłam palce na czubeczku fiuta. Teraz on zajęczał.<br />
- Lepiej się przesuńmy ze środka tych pryszniców bo ktoś może dostać zawału jak nas zobaczy.<br />
- Dobra &#8211; zgodziłam się. Ujęłam w dłoń fiuta Eddyego i pociągnęłam za sobą w stronę kabiny. To, co zobaczyłam wewnątrz zamurowało mnie.<br />
Woda była zakręcona. Kabina była ostatnia w kolejności. Była obszerniejsza niż pozostałe. Tworzyło to taki zaułek, w którym działa się niezła scenka. Otóż oparty o wykafelkowaną ścianę Chris miał spodenki ściągnięte do kolan. Przed nim klęczała Ania. Jedną rękę miała włożoną w majtki i delikatnym ruchem najprawdopodobniej wpychała sobie palec w szparkę. Druga ręka spoczywała na wciąż miękkim trzonku dzidy Chrisa, za to żołądź znikał co pewien czas w wąskich ustach Ani. Raz po raz na dole pojawiał się jej różowy języczek. Nie mogłam uwierzyć. Musiała być autentycznie mocno napalona, skoro zdecydowała się wziąć do buzi. Kolejna granica została przekroczona.<br />
- Wow &#8211; wyszeptałam.<br />
Eddy stojąc lekko za mną włożył rękę między moje pośladki wpychając materiał do środka.<br />
- Nie chce stanąć &#8211; powiedziała moja przyjaciółka wypluwając ośliniony czubek.<br />
- Więc pomyślałam, że tak będzie szybciej &#8211; i uśmiechnęła się szeroko. Potarła wiszącego wała po całej długości.<br />
- Może ty spróbujesz? &#8211; zapytał Chris.<br />
Nie było czasu na zastanawianie się dokładnie nad sytuacją. Przyznaję, że ja też powoli traciłam głowę&#8230;<br />
- W sumie to czemu nie &#8211; skoro Anka zaczęła. Podeszłam i nachyliłam się. Ania podniosła główkę i wycelowała we mnie.<br />
- Smacznego &#8211; zażartowała.<br />
- No to patrz jak się to robi &#8211; powiedziałam i pocałowałam w czubek jednookiego węża.<br />
Był już ciepły od pracy Ani. Miał smak jej śliny. Ze zdumieniem stwierdziłam, że jest całkiem spory jak na flaka. Zassałam mocniej i główka wślizgnęła się do moich ust. Powtórzyłam to kilka razy. Wyplułam. &#8211; Chris, no dawaj.<br />
- Postaraj się bardziej &#8211; odpowiedział przysuwając moje usta do swojej brązowej kuśki.</p>
<p>Anka w tym czasie nie puszczała miękkiego trzonu. Drugą rękę, ponieważ wciąż kucała, wsadziła Eddyemu przez nogawkę i zajęła się podtrzymywaniem sztywności.<br />
Zupełnie nie wiedziałam, dlaczego nie chce stanąć. Mój chłopak dawno by już się dwa razy spuścił, a tu nawet nie stawał. Ssałam mocniej językiem mieląc dookoła główki. Nagle poczułam w ustach jakby więcej soczków. To nie była moja ślina. Nareszcie fiut Chrisa obudził się i zaczął wypuszczać przeźroczysty płyn. Wyplułam wszystko na rękę i wtarłam w jego jajka.<br />
- Daj też tu &#8211; zażądała Ania. Nadstawiła dłoń. Patrząc jej w oczy naplułam na nią.<br />
- O właśnie &#8211; rozprowadziła po trzonku.<br />
- Taki śliski i nic &#8211; powiedziałam, po czym znów zabrałam się za obrabianie.<br />
Ania tymczasem wyprostowała się na równe nogi. Trzymając Eddyego za fujarę przyssała się do ust Crisa obdarzając go wyjątkowo namiętnym pocałunkiem. Zaraz później pocałowała Eddyego i znów wróciła do ust Chrisa. Ten bodziec musiał zadziałać. Ich języki splotły się w miłosnym tańcu. Poczułam, że coś zaczyna się znajomo zmieniać w miękkim kawałku męskiego przyrodzenia. Jakby fale zaczęły po nim przebiegać. Z każdą następną robił się bardziej obszerny &#8211; po prostu stawał mi w ustach. Uczucie wręcz niesamowite. Z miękkiego mięśnia, który mieścił mi się w ustach przeistaczał się w sztywnego i długiego drąga. Podnosił się całkiem szybko. Gdy przybrał właściwy wygląd mogłam co najwyżej zmieścić w buzi jego niczym nie osłonięty żołądź.<br />
- No, nareszcie &#8211; roześmiał się Chris. &#8211; Myślałem, że nigdy Ci się nie uda &#8211; i pogłaskał mnie po głowie.<br />
- A widzisz, nie doceniałeś mnie &#8211; poklepałam go po napiętych pośladkach.<br />
- Czyli mamy sytuację jak z jaccuzi &#8211; zauważyła Ania.<br />
- Tylko tu jesteśmy sami i możemy trochę bardziej poszaleć &#8211; ucieszył się Eddy.<br />
- Akurat, w każdej chwili ktoś może wejść.<br />
- Nie panikuj, Paula. Jak zaciągniemy zasłonkę, to nikt nas nie będzie widział. Poza tym to ostatnia kabina &#8211; tłumaczyła Ania.<br />
- Lepiej, żeby nikt nas nie widział. Zasłońmy się. Patrz jak my wyglądamy. Obie topless z chłopakami gotowymi do boju, hahaha &#8211; nie mogłam się powstrzymać od śmiechu.<br />
- Dobra, ja się zgadzam &#8211; dorzucił Chris. Eddy tylko przytaknął.<br />
Teraz we czwórkę byliśmy zgromadzeni na niewielkiej powierzchni. Puściłam gorącą wodę, aby trochę się ograć i zrobić parę jak w saunie.<br />
- Może zabawimy się w coś nowego &#8211; zaproponował czarny kolega.<br />
- W co, na przykład?<br />
- No nie wiem, ale dłużej nie wytrzymam. Wykończycie nas tymi gierkami. Teraz jak mi stanął to nie podaruję dopóki nie spuszczę się.<br />
- A mi jeszcze żadna z was nie polizała &#8211; zmartwił się Eddy.<br />
- Biedactwa &#8211; odezwała się Ania zdejmując do kolan jego spodenki. Teraz obaj nasi koledzy byli bez gatek na pupach, za to na ich męskościach wyszły chyba wszystkie żyły z podniecenia.<br />
- Chciałbym ci włożyć między piersi Paulinko &#8211; zaproponował Chris. &#8211; Mogę? Masz takie duże, że nie będzie problemu&#8230;<br />
- No dobra &#8211; zgodziłam się klękając na kafelki.<br />
- To ja po tobie &#8211; niecierpliwił się Eddy. Z podniecenia pocierał swojego sztywnego naganiacza.</p>
<p>Gdy zeszłam do parteru uniosłam do góry obie piersi o ścisnęłam je ze sobą. Efekt push-up zawsze robił swoje. Chris nie tracąc czasu zaczął od dołu wciskać się między balony.<br />
- Uuu, tak dobrze &#8211; wysapał<br />
Zaczął powoli poruszać się w górę i w dół. Po chwili nie potrzebował pomocy. Sam ujął moje cycki i obejmował nimi swojego napalonego fiuta. Czułam jak raz po raz śliska główka ocierała się o mój podbródek. Skierowałam głowę w dół i wystawiłam język. Teraz za każdym razem dawałam liźnięcie.<br />
- Teraz ja &#8211; wepchnął się Eddy. Bez słowa zaczął dokładnie to samo co poprzednik. Robił to tylko trochę szybciej.<br />
- Jak tak dalej będziemy się bawić, to ja nic z tego nie będę miała &#8211; marudziła Ania przyglądając się biernie całemu pokazowi. &#8211; Proponuję inną zabawę &#8211; wyszczerzyła białe zęby w szerokim uśmiechu.<br />
- Słuchamy.<br />
- Więc tak. Skoro już jesteście na krawędzi wytrzymałości to niewiele wam potrzeba. W takim razie zrobimy konkurs. Obie zaczniemy wam obciągać. Która pierwsza spowoduje wytrysk ta wygrywa. Może być?</p>
<p>Chłopaki aż podskoczyli z radości. Od razu ustawili się obok siebie prostując parówki w naszą stronę. Cóż, dosyć śmiała propozycja &#8211; pomyślałam. I tak już poznałam smak czarnej dzidy więc czemu nie. Wiedziałam też, że Anka chce pokazać, że jest lepsza. Jakoś musiała mi dopiec za mój większy biust.<br />
- Umowa stoi &#8211; podjęłam wyzwanie. &#8211; Chris, mam nadzieje, że bardziej Ci się chce niż Eddyemu &#8211; puściłam oczko mojemu partnerowi w tej zabawie.<br />
- Nawet nie wiesz jak &#8211; przyznał. &#8211; Patrz na te jaja pełne gorącej spermy.</p>
<p>Zawsze lubiłam, jak chłopak był perwersyjny i mówił świństwa o tych rzeczach.<br />
- Nie podniecaj się tak za bardzo &#8211; skwitowała Ania ujmując w dłoń gorącą parówę Eda.<br />
- To uwaga &#8211; zaczął Eddy. &#8211; Na miejsca &#8211; obie klęknęłyśmy przed swoimi chłopakami i wzięłyśmy do rąk ich berła. &#8211; Gotowi. Start!</p>
<p>Natychmiast objęłam gorący czubek mojej fujary, ale niestety jego rozmiar nie pozwalał na więcej. Jak robiłam ustami moim chłopakom miałam miejsce na wkładanie i wyjmowanie ich z ust. Tutaj było raczej ciężko. Mimo wszystko zaczęłam machać w szaleńczym tempie językiem wokół śliskiej główki. Starałam się nie zahaczyć go zębami. Całowałam i machałam głową w tył i w przód. Kątem oka spojrzałam na Anię. Miała zupełnie inną technikę. Ustami szczelnie obejmowała równie wielki żołądź Eddyego. Jej głowa była zupełnie bez ruchu. Za to lewa ręka miętosiła nabrzmiałe jaja, druga zaś z całej siły waliła konia. W życiu nie widziałam, żeby dziewczyna robiła coś takiego. Nie znałam tego wcześniej. Może dlatego, że w sumie nie rozmawiałyśmy o tym, jak obciągamy naszym chłopakom. Pomyślałam, że już po mnie. Na efekty nie trzeba było długo czekać&#8230;<br />
- O Jezu &#8211; jęknął i wypiął biodra do przodu.</p>
<p>Ania rozszerzyła oczy i z wypiekami zdusiła sztywnego drąga, którego czubek miała w ustach. Eddym wstrząsnęły niekontrolowane skurcze. Wiedziałam, że to oznacza mocny orgazm. Ania tymczasem nie wypuszczała z ust strzelającego z pewnością fiuta. Znieruchomiała i przez chwilę jeszcze ssała zerkając na mnie. Jej policzki z każdą chwilą stawały się pełniejsze. Jakby nabrała w usta powietrze. Jednak to nie było powietrze. Dołem po brodzie zaczęła wydostawać się biała galaretka. Dwie albo trzy gęste krople spadły jej na kolana. Przestałam obciągać Chrisowi.<br />
- No to mamy zwycięzcę &#8211; powiedziałam.<br />
Ania powolutku wypuszczała mięknącą parówę Eddyego. Miała pełną buzię spermy! Wyglądała jakby nie chciała uronić ani kropli. Gdy wreszcie wyszedł z jej ust kapnęło kilka kolejnych kropli zarówno z jego kutasa jak i z brody Ani.<br />
- Ale miałem mega wytrysk &#8211; ucieszył się Eddy dysząc głośno ze zmęczenia. &#8211; Co za dziewczyna!<br />
- No, Ania, ciekawe co z tym teraz zrobisz? &#8211; zapytał Chris.<br />
- Nie ma innego wyboru, musisz teraz połknąć &#8211; nalegał Eddy.<br />
Ania lekko otworzyła usta pozwalając części spermy wylać się na zewnątrz. Widziałam, że w ustach jest tego dużo i to, co wyleciało na jej piersi stanowiło niewielką część. Śnieżnobiały budyń spływał teraz po jej piersiach i brzuchu. Eddy zgarnął to i rozprowadził na obydwu sutkach mojej przyjaciółki. Nie broniła się tylko sama pomagała palcami. Nagle zaczęła przełykać. Skrzywiła się lekko, ale zaraz kontynuowała. W sumie naliczyłam ze trzy łyki zanim Ania odezwała się:<br />
- Uff, ale miałeś ładunek! W życiu tyle nie połykałam co teraz!<br />
- Jesteś super &#8211; pochwalił ją Eddy dając słodkiego buziaka.<br />
- Gratuluję zwycięstwa &#8211; powiedziałam. &#8211; Jednak w tym jesteś lepsza ode mnie.<br />
- Dzięki. No ale ja już jestem po drugim śniadaniu, a ty jeszcze nie &#8211; zauważyła Ania opłukując lecącą wodą resztki spermy z dekoltu i brody &#8211; nie daj Chrisowi dłużej czekać, bo chłopak znów zmięknie.</p>
<p>Wiedziałam, że teraz moja kolej. W sumie to nie miałam nic przeciwko, ale bałam się, że zrobi mi się niedobrze od takiej ilości nasienia w gardle. Ania nie połknęła wszystkiego na jeden raz. A Chris na pewno nie wyobraża sobie, że mogłabym mu nie połknąć. Zabrałam się więc nieśmiało do roboty. Robiłam to samo, co Ania. Usta szczelnie na żołędziu, język dookoła i palce na jajkach i fiucie. Zaczęłam obciągać w taki sposób. Obok stali nade mną zwycięzcy i przypatrywali się, co robię. Trochę się krępowałam. Wcześniej tylko moi chłopacy mogli mnie widzieć w takiej sytuacji&#8230;, a tu dwóch gości i przyjaciółka.<br />
- Mocniej Paula. Nie ma się czego wstydzić &#8211; dopingowała mnie Ania.<br />
- Ooo tak kotku &#8211; wtórował Chris. &#8211; Właśnie tak. Ssij mała.<br />
Zaczynałam przyśpieszać gdy w moje gardło bez ostrzeżenia strzeliła pierwsza porcja nasienia. Zakrztusiłam się i natychmiast wypuściłam fiuta z ust. Wciąż waliłam konia &#8222;mojemu&#8221; chłopakowi, a on nie przestawał tryskać spermą. Udławiona krztusiłam się lekko a kolejne strzały lądowały na mojej buzi, włosach, cyckach i brzuchu. Trwało to dłuższą chwilę. Gdy wreszcie się uspokoił po przedramieniu spływała mi strużka &#8222;bananowego kisielu&#8221;.<br />
- Przepraszam &#8211; powiedziałam. &#8211; Ale mogłeś mnie ostrzec!<br />
- Sorry kotku &#8211; tłumaczył się rozedrgany Chris. &#8211; Ale nic nie mogłem powiedzieć. To było tak nagle&#8230;<br />
- Patrz jak ja teraz wyglądam.</p>
<p>Z pewnością widok nie był przeciętny. &#8222;Cała w spermie&#8221; &#8211; pomyślałam.<br />
- Ale zaszalałaś &#8211; uśmiała się Ania. &#8211; Chociaż trochę z tego musisz połknąć jak chcesz być taka jak ja.<br />
- To patrz &#8211; zaczęłam najpierw zgarniać językiem to, co pozostało na palcach. Następnie zebrałam w dłoń resztki białej substancji z brzucha i piersi. Wciągnęłam do ust od razu przełknęłam zawartość. Nie specjalnie przepadałam za ciepło-słonawym śluzem chłopców.<br />
- Grzeczna dziewczynka &#8211; ucieszył się Chris wyciskając dla mnie ostatnie krople ze swojego spracowanego konia. Pokornie wylizałam do ostatniej kropelki.<br />
- I jeszcze ja, gdybyś była tak miła &#8211; przysunął się Eddy z na pół miękką już fujarą. Ponieważ byłam jedyną osobą na kolanach potraktowałam to jak karę za przegraną i wylizałam Eddyemu resztki śluzu.<br />
- Dziewczyny, mamy nadzieję, że nie musicie jeszcze iść do domów. Jak na razie tylko my mieliśmy super orgazmy. A wy nic.<br />
- No nareszcie mądrze gada &#8211; powiedziałam wstając z kafelek. Chris korzystając z<br />
okazji przeciągnął palcami po moim kroczu.<br />
- One tylko na to czekają &#8211; stwierdził pewnie.<br />
- Paulinka ma już kisielek w majtkach.<br />
- I Ania też &#8211; uśmiechnął się Eddy badając stan gotowości Ani.<br />
- Tylko jest mały problem &#8211; zauważyłam.<br />
- Tak? Jaki? &#8211; zdziwili się<br />
- To patrz na swojego konia&#8230;</p>
<p>Tu obróciłam się na palcach i wypięłam w ich stronę. Ściągnęłam majtki i rozszerzyłam pośladki ukazując po raz pierwszy bez skrupułów swoją norkę.<br />
- Czy uważasz, że zmieścisz się w piętnastoletnią szparkę takim czymś?<br />
- Dla chcącego nic trudnego &#8211; powiedział Chris bezceremonialnie rozchylając moje płatki.</p>
<p>Ania teraz stała jak wryta. Przyglądała się jak chłopacy zaczęli zajmować się moim tyłeczkiem. Chris drugą ręką potarł wnętrze i wprowadził środkowy palec. Poślizg umożliwił mu natychmiastowe wtargnięcie do środka.<br />
- Nie ma problemu. Damy radę.<br />
- No ja nie wiem&#8230;<br />
- A ja wiem. Pochyl się tylko bardziej i rozluźnij.<br />
- Tak od razu? &#8211; zdziwiłam się.<br />
- No nie mów, że masz mało gry wstępnej &#8211; oburzyła się Ania.<br />
- Ok &#8211; odpowiedziałam wypinając pupę. &#8211; Ale powoli.</p>
<p>Chris uchwycił fiuta w dłoń i sztywną końcówką potarł moje płatki róży. Przez całe ciało przeszedł dreszcz. Bałam się potwornie tego czegoś. Ledwo mieściłam do buzi, a teraz w moją ciasną muszelkę. Poczułam, że próbuje wcisnąć się do środka. Rozluźniłam mięśnie jak tylko mogłam czekając na pchnięcie. Przyszło szybciej niż się spodziewałam. Ale nic z tego nie wyszło.<br />
- Jeszcze trochę &#8211; prosił Chris. &#8211; Proszę.<br />
No dobra. Druga próba była pomyślniejsza. Wciskająca się główka weszła cała rozsadzając moją szparkę od środka. Wzięłam głęboki oddech i sama odpychając się od ściany nadziałam na sztywną pikę kolegi.<br />
- Tak jest, mała. Dalej, dalej&#8230;<br />
- Rób swoje. Tylko powoli &#8211; wyjęczałam czując, jak szczelnie mnie już wypełnia w środku. Sięgnęłam do sromu aby przenieść część śluzu wydobywającego się ze mnie na pałkę Chrisa. Zrozumiał o co mi chodzi i zaczął rozcierać śluz. Nagle wyszedł całkiem. Czułam jakby pustkę tam na dole. Rozciągnięte mięśnie wracały do swojej pierwotnej postaci.<br />
- Jeszcze raz &#8211; oznajmił. Znów rozluźnienie, wypięcie pupy i pchnięcie. Tym razem wszedł trochę dalej. Dla mnie było to prawie na maxa, za to pała Chrisa zaledwie w połowie była w mojej gorącej kuciapce.</p>
<p>Ania widocznie zażądała tego samego, ponieważ oparta plecami o ścianę, zupełnie bez majtek, naga, szeroko rozwarta unosiła jedną nogę w oczekiwaniu na członka Eddyego. Ona dla odmiany objęła go za szyję. Wyglądało to dosyć nietypowo. Jej biała skóra kontrastowała z zupełnie ciemną karnacją murzyna. Do tego on był od niej sporo większy, potężniejszy więc wyglądała jak laleczka w jego objęciach. Eddy lekko ją uniósł i opuścił na swoją lancę. Ania wtuliła się w jego szyję kołysząc biodrami. Miała ten sam problem co ja &#8211; za wąski zamek do tak wielkiego klucza. Eddy rytmicznie nadziewał ją na swoje sterczące przyrodzenie stopniowo rozpychając młodą cipkę. Rozpychana byłam również ja i to już bardziej zdecydowanie niż przed paroma chwilami. Czułam, że więcej już nie wejdzie we mnie tego mięska.<br />
- Chris, już nie głębiej &#8211; wyszeptałam. Kolejne popchnięcia kołysały mój pokaźny biust. Pozycja na pieska na stojąco byłą mi raczej obca. Mimo to podniecenie sięgało zenitu.<br />
- Jeszcze troszkę &#8211; wbił mi się mocniej. Aż zapiszczałam. Teraz stałam już tylko na palcach kręcąc od czasu do czasu tyłkiem. &#8211; O, tak &#8211; ekscytował się czarny kochanek posuwając się naprzód kolejne milimetry.</p>
<p>Myślałam, że mnie przewierci na wylot. Kolejny milimetr był bardziej bolesny niż rozkoszny. Dlatego zacisnęłam mięśnie i wypchnęłam grubego intruza z mojej różyczki.<br />
- Jak chcesz &#8211; obruszył się Chris i przyśpieszył tempo.<br />
Wiedział już na ile może sobie pozwolić więc zaczęła się szybsza jazda. Musiał być dobry w tym co robi, ponieważ nabierał coraz większej prędkości rozpychając mój otworek. Zacisnęłam powieki i skupiłam się na doznaniach. Jedna ręka bezwiednie powędrowała do wzgórka łonowego aby niżej odszukać nabrzmiały koralik. Chris mnie jednak uprzedził. Pierwszy sięgnął do łechtaczki wyzwalając mój pierwszy i oczekiwany od rana orgazm. Wiedział, jak dogodzić dziewczynie. Fala wstrząsów i chwilowy brak równowagi był efektem mojego trzęsienia ziemi. Skurcze z tak wielkim członkiem wewnątrz były wręcz niemożliwe. Opadłam na kolana z uczepionym mojej pupy Chrisem, który nie przestawał posuwania mnie. Jego ręce były wszędzie. Błądziły po moich piersiach, gorącym brzuchu i szyi. Przyciągnął mnie do siebie tak, że teraz opierałam się plecami o jego klatkę. Jedna jego dłoń na moich piersiach, druga na łechtaczce, a do tego miarowe uderzenia w cieknącą cipkę. Odlatywałam. Odchyliłam głowę do tyłu i oparłam ręce o jego muskularne uda. To one nadawały rytm pchnięciom, czułam, jak pracują. Byłam gotowa na kolejną falę. Tym razem już spokojniejsza, lecz dłuższa eksplozja wstrząsnęła moim ciałem. Straciłam kontakt z otoczeniem. Opadłam tylko bezwiednie niczym szmaciana lalka na mojego kochanka. Musiało go to mocno zmobilizować, ponieważ nabił mnie na swoją męskość maksymalnie głęboko i przestał się poruszać. Myślałam, że zwariuję z podniecenia. Pulsował we mnie wielki kawał kutasa, a ja nie mogłam się poruszyć. Moje ciało wirowało. Słyszałam samą siebie &#8211; jakby jęki z oddali. Traciłam nad sobą kontrolę. Poczułam, że chyba się zsikałam&#8230;<br />
- Jesteś świetna &#8211; usłyszałam po chwili głos z oddali. To był Chris. Tulił mnie w ramionach, a ja wciąż byłam na nim. &#8222;Boże, mam nadzieję, że nie spuścił mi się do środka!&#8221;. Gwałtownym ruchem wyjęłam go sobie z obolałej cipki. Nie wyciekała z niej sperma, tylko zwykły śluz.<br />
- Chyba mi nie strzeliłeś&#8230;? &#8211; spojrzałam pytająco.<br />
- Wiesz co, miałem taką ochotę, ale przecież nie mieliśmy gumki.<br />
- Dzięki &#8211; wyszeptałam i dałam mu buziaka.<br />
- Ale musisz mnie i tak skończyć. Najlepiej ustami, bo je bardzo polubiłem.<br />
- Dla ciebie wszystko &#8211; już miałam go chapsnąć, gdy jęki z drugiego rogu kabiny przypomniały mi o Ani.</p>
<p>Ich pozycja była inna. Ania unosiła się nad ziemią w objęciach Eddyego. Unosił ją całą chwytając pod kolana. Musiała bardzo odczuwać członka ponieważ jej cipka była bardzo wyeksponowana. Jęczała raz po raz, a Eddy z szybkością młota pneumatycznego sadził ją w pochwę. Jeszcze nigdy nie widziałam z tak bliska innej parki uprawiającej sex. Sztywny fiut Eddyego znikał prawie w 3/4 długości w Ani. Musiał ją nieźle rozepchać &#8211; pomyślałam. Ania z otwartą z rozkoszy buzią oblizywała spierzchnięte wargi. Z jąder Eddyego ciągnęły się długie krople śluzu.<br />
- Twoja koleżanka lubi ostrą jazdę bardziej niż ty &#8211; zauważył Chris dokładnie lustrując tłok swojego kompana.<br />
Nagle Eddy wbił się w Anię energicznie i pozostał w środku. To samo spotkało mnie. Teraz tylko widziałam to z boku. Tylko teraz Eddy wpompowywał w Anię pozostałą zawartość spermy. Białe stróżki znajomej wydzieliny pociekły po pałce Eddyego. &#8222;A to głupia cipa&#8221; &#8211; pomyślałam natychmiast. Przecież z tego może być dziecko! Poczekałam aż parka się rozczepi i zapytałam po polsku skołowaną Anię:<br />
- Czyś ty zwariowała?<br />
Na to Ania spokojnym, ale zdyszanym głosem:<br />
- Wiem, że się o mnie martwisz, ale ja mam niepłodne dni &#8211; i odetchnęła ze zmęczenia.<br />
Kamień spadł mi z serca. Siedzieliśmy wszyscy na podłodze dysząc niemiłosiernie. Ania rozłożyła nogi i po chwili z jej otworka wydobyła się stróżka białej spermy.<br />
- Ja już nie mogę więcej &#8211; przyznała. &#8211; Wszystko mnie boli.</p>
<p>Podniosła się po dłuższej chwili i powiedziała:<br />
- Dzięki za orgazmy, Eddy. Masz naprawdę niesamowitego konia.<br />
Odchodząc pocałowała na pożegnanie Eda i Chrisa.<br />
- Idę do szatni się przebrać. Czekam na ciebie, Paula.<br />
Mówiąc to wyjrzała zza zasłonki. Droga wolna. Wzięła ręcznik, owinęła się nim i wyszła spod pryszniców. Trzaśnięcie drzwiami oznajmiło jej wyjście. Zostałam sama z chłopakami.<br />
- Masz jeszcze coś do załatwienia &#8211; powiedział Chris prostując się i eksponując wzwód. Eddy natomiast stanął obok i zaczął bawić się kapucynem.<br />
Postanowiłam zakończyć to szybko jak Ania. Gdy waliłam konia Chrisowi podszedł Eddy i podał mi do drugiej ręki swoją lagę. Cóż, jak tu odmówić? Zaczęłam walić oba naraz liżąc po trosze każdego. Nie trwało to dłużej niż 3 minuty, gdy Chris wytrysnął na moją twarz i piersi. Jęczał przy tym mocniej niż przedtem. Zaraz potem Eddy wcisnął mi do ust strzelającego fiuta. Tym razem nie było to tak niespodziewane i nie zakrztusiłam się. Ilość spermy też nie była duża więc połknęłam dokładnie wszystko. Oparłam się zmęczona o ścianę. Byłam naga, spocona, obolała i na koniec oblana spermą. Chłopcy popatrzyli na mnie z góry i uśmiechnęli się. Każdy z nich dał mi na pożegnanie mokry francuski pocałunek.<br />
- Może jeszcze kiedyś się spotkamy na basenie? Co?<br />
- Może &#8211; odpowiedziałam. &#8211; wpadamy tu od czasu do czasu.<br />
- No to &#8222;see ya&#8221; &#8211; pomachał Chris<br />
- Cześć &#8211; odpowiedziałam.</p>
<p>Czułam się jak jakiś pałkomat do robienia lodów. Jak na piętnastolatkę miałam za sobą niezłe doświadczenia. W ustach wciąż miałam smak ich spermy. A poza tym ściekała po moich piersiach i włosach. Opłukałam się wodą zmywając z siebie miłosne soki. Zawinęłam w ręcznik i poszłam do szatni do Ani.<br />
Siedziała już ubrana do połowy na ławeczce.<br />
- Paula, musisz mi obiecać jedno.<br />
- Co takiego? &#8211; zdziwiłam się.<br />
- Że nigdy nikomu nie powiesz, co tu się wydarzyło &#8211; oświadczyła z pełną powagą.<br />
- O to samo miałam cię prosić &#8211; odpowiedziałam. Nastał chwila milczenia, po czym stwierdziłam: &#8211; Ale ogiery. Ledwo mogę usiąść.<br />
- Ja też &#8211; przyznała Ania i obie się roześmiałyśmy.</p>
<p>No, to by było na tyle dziewczęta i chłopcy. Mam nadzieję, że bawiliście się przy tym równie dobrze jak ja:-> Liczę wyłącznie na pochlebne komentarze ;-P i do kolejnego opowiadania. Pozdrawiam. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lolitki.info/nastoletnie-nimfomanki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- This Quick Cache file was built for (  www.lolitki.info/feed/ ) in 1.03282 seconds, on May 19th, 2012 at 12:48 am UTC. -->
<!-- This Quick Cache file will automatically expire ( and be re-built automatically ) on May 19th, 2012 at 1:48 am UTC -->
